@Jim_Morrison
Koty może nie usługują ale ich właściele kotom jak najbardziej. Sprzątasz kuwetę, płacisz za saszety (jeszcze specjalne, bo wybrzydza) podajesz w miesce, za co? Za ewentualność, że kot do Ciebie przyjdzie i da się pogłaskać?
Już wolę wdzięczność psa, niż usługiwać kotu.
@Jim_Morrison Tez mu podaje w misce, tylko nie w tym rzecz. Pies jest mi potem wdzieczny za to co dla niego robie, czego nie mozna powiedziec o kocie - i to bylo moja puenta.
Pies wdziecznosc pokazuje w rozny sposob - tu na filmie widac jak nauczyl sie wykonywac pewne polecenia. Nazywasz to ulegloscia, kiedy to jest relacja w ktorej pies i wlasciciel nauczyli sie kooperatywy.
Kotu zapewniasz wikt i opierunek i co dastajesz w zamian? Ze laskawie przyjdzie do Ciebie i da sie poglaskac? Wiekszosc wlscieli kotow jakich znam woli zrezygnowac z roslinek zamiast nauczyc kota nie zrzucac doniczek. Jaki masz pożytek z kota, który chodzi własnymi ścieżkami? I wyjezdzasz tu ze koty nie sa ulegle. Fakt, nie sa bo to wlasciele kotow sa ulegli dajac sie owinac zwierzeciu w okol palca dostajac laskowsc kota w zamian.
Wyskakujac z takim tekstem, chyba nie zwrociles uwagi ze w relacji kot-czlowiek jest o wiele wiecej uslugiwania niz w relacji pies-czlowiek. Fakt, to nie kot jest ulegly, tylko czlowiek. Trzeba byc jednak butnym zeby w filmie z psem wyjezdzac z tekstem ze koty nie sa tak usluzne. To tak jakby przedstawić wadę jako zaletę - chwaląc egocentryka za indywidualizm
@Mikel Aaa, czyli to o twoje kompleksy chodzi, czaję. Robisz to wszystko bo potrzebujesz wdzięczności, ok. Widzisz - moja sympatia do zwierząt jest bezinteresowna, tym się właśnie różnimy a to porównanie, mówiąc delikatnie, nie wypada dla ciebie korzystnie. Jeszcze napisz, że stawiając komuś obiad liczysz, że obdarowany da ci dupy, xd. Ech, chłopie...
@Jim_Morrison Ociechuj ale odleciales
Wjebales sie w watek na temat psa i choc nikt nie pytal musiales wtracic swoje 3 grosze ze niby koty sa lepsze. Pierdolisz o uslugiwaniu, kiedy kociarze z definicji ze wzgledu na koci charakter sa dla nich jak lokaje. Wypunktowany, ze psy pod tym katem sa lepsze, bo przynajmniej okazuja wdziecznosc - mylisz przyczyne ze skutkiem i wysuwasz dalekosiezne wnioski ze opiekuje sie nim dla wdziecznosci xD
Nie, ja sie opiekuje nim z sympatii - a wdziecznosc otrzymuje gratis.
Ty opiekujesz sie kotem - a kot laskawie Ci zezwala na przebywanie z nim.
I Ty smiesz tu wyjezdzac z tekstem ze koty nie sa tak usluzne jak psy? xD
Wpierdalajac sie w watek twierdzac ze koty sa lepsze bo nie sa usluzne - masz racje. Psy tez nie sa. Ty, jako wlasciciel kota najbardziej uslugujesz wiec nie wychylabym sie z komentarzem o tym ze Twoj kot nie jest. Nie cwaniakowalbym wiec na Twoim miejscu pierdolac o jakiejs usluznosci, bedac tym samym kocim lokajem.
Nie wiem, jak mozna nie rozumiec tak prostej zaleznosci i z moich komentarzy wyciagnac takie debilne wnioski.
@JackDaniels Oczywiście że robię każdą z tych czynności - tylko czy ja mu usługuję? Mój pies to nie jest panicz na złotej poduszeczce który tylko opala się w słońcu. Jak na spacerze napadną mnie dresiarze to stanie w mojej obronie, a jak wpadnę do dołu, z którego nie będę mógł się wydostać, to wierzę że będzie głośno szczekał żeby dać komuś znać. Ja mu daje wikt i opierunek a nasza relacja opiera sie na bezwarunkowej miłości, za którą pójdzie ze mną w ogień.
Większość kotów będzie miała wyjebane na swojego właściela będąc egocentrykami - a tutaj jeden właściel kota twierdzi że koty są lepsze bo nie usługują. Usługiwanie to pewna forma poddaństwa - dlatego wpierdalanie się że kot jest lepszy bo nie usługuje, samemu będąc lokajem dla kota, to trzeba mieć tupet albo coś nierówno pod sufitem.
Zaloguj się aby komentować