Spotify podrzucił mi ostatnio cover tej pozornie przyjemniej piosenki (który mi się spodobał bo jest mroczniejszy niż oryginał) i bardzo dużo rozmyślam o jej tekście. Jej popularność to jakieś popsucie systemu, dowód na to że większość ludzi nie zwraca uwagi na tekst, a wokal traktowany jest jak kolejny instrument muzyczny. A może ludzie widzieli w tym coś więcej? To przynajmniej w krajach anglojęzycznych, u nas podejrzewam że mało kto w ogóle sprawdził o czym tak wesoło chłopaki śpiewają. Ciężko mi przetrawić ten tekst, nawet jako żart jest dla mnie bardzo hardkorowy i gdybym miał decydować czy puścić to w radio to uznałbym za lekkie przegięcie. Ciężko znaleźć odpowiednik takich wydarzeń w Polsce. Czy wesoła piosenka o strzelaniu do górników w stanie wojennym byłaby dobrym odpowiednikiem? Kreciki w świecących czapeczkach, chowajcie się w sztolniach przed moim karabinem?


Nie zrozumcie mnie źle, ogólnie ją lubię i doceniam (chociażby za przemyślenia jakie wywołała u mnie), ale mam wrażenie że była puszczana bezrefleksyjnie w stacjach radiowych, a nawet widziałem jak ludzie do niej tańczą xD


#muzyka #przemyslenia


https://youtu.be/SDTZ7iX4vTQ?feature=shared

Komentarze (10)

@Tylko-Seweryn no właśnie o to mi chodzi xD a co gdyby to była piosenka o strzelaniu do górników? O pacyfikacji strajkujących ludzi? Gdyby ludzie tańczyli do "Janek Wiśniewski padł"? Nie potrafię wymyślić bardziej aktualnych wydarzeń. U nas, w cywilizowanej Polsce, takich rzeczy nie ma

@ZohanTSW szczerze, to nigdy nie wsłuchiwałem się w tekst xd Tak jak pisałeś wokal robił mi poprostu za kolejny instrument. A tutaj podmiot liryczny śpiewa sobie o zabijaniu dzieci spluwą starego xd

Jest tego trochę. "Winda do nieba" grana na weselach jako pierwszy taniec, "Happy birthday" Flipsyde'a na szkolnych potupajkach jako "wolny kawałek", "Dance monkey" Tones and I jako takie coś wesołe do podrygiwania, chociaż tekst jest ponury jak pogrzeb niemieckiego księgowego w listopadzie.

Ale to Iron Maiden z "Hallowed be Thy name" jest satanisytczne i czci demony, wiadomo.

@ZohanTSW przypomina mi się "Jeremy" Pearl Jamu, do którego też się ludzie bawili (w tym ja), a utwór jest o dzieciaku który strzelił sobie w łeb przy całej klasie

Zaloguj się aby komentować