Odniosę się nawet jeżeli nie liczysz. W kwestii covida, to opór społeczny przeciw szczepieniom, szczególnie kolejnymi dawkami był duży, szeregi konfederacji zasilały już wcześniej tabuny antyszczepionkowców i to była dla nich woda na młyn, wreszcie mogli głośno narzekać i nawet trochę mieć rację, choć z wymordowaniem szczepionkami pokazujesz ich/wasze prawdziwe oblicze.
Jeżeli zaś chodzi o dążenie do wojny, to Rosja jest krajem bandyckim, który prowokuje każdy inny sąsiedzki. Gdyby odpuścić pomoc Ukrainie, to mielibyśmy tych bydlaków wkrótce za sąsiadów, dodatkowo rozochoconych brakiem reakcji NATO na aneksję.