#sotd #perfumy
Witam szanowne perfumowe grono w środku tygodnia.Dzis testuje najnowszy nabytek który dawno gdzieś wpadł mi w oko a ciekawość poprostu wygrała czyli Chopard Aigle Imperial, jak to pachnie a otwarcie to bergamota w otoczeniu matchy z odrobiną imbiru żeby lekko zaostrzyć otwarcie resztę będę mógł powiedzieć później, wczoraj w trakcie rozlewek zapachu zauważyłem natomiast że nie da się ukryć iż zapach ukręcił twórca Journey od Amouage, pojawiał się jakis taki vibe który od razu kojarzył mi się z tym zapachem. Na tą chwilę powiem ze nie jest źle może nie jest to coś wybitnego ale wydaje się być spokojnym codziennym zapachem, odskocznia od cięższych kalibrów, no zobaczymy co z tego będzie. Jeszcze kilka słów o flakonie, tu widać zamysł że miała być to linia premium, flakon przychodzi w boxie i zapakowany w aksamitny woreczek, w środku książeczka opowiadająca nam historie zapachu, sam flakon to grube szkło, jest naprawdę ciężki i świetnie leży w ręce, atomizer natomiast zaliczyłbym do jednego z lepszych z którymi miałem doczynienia. A #conaklaciewariacie u kolegów, pozdrawiam i miłej środy życzę.


