Śniło mi się, że jako mały dzieciak uratowałem jakiegoś niby wróbla że złamanym skrzydłem.

Karmiłem chuopa i o niego dbalem, ale w pewnym momencie prawda wyszła na jaw.

Zamknąłem go w plastikowym pudełku () w szafce, żeby nikt go nie znalazł.

Prawda jednak szybko wyszła na jaw, bo podkablowali mnie bracia, a poza tym moje znalezisko robiło duzo hałasu.

Okzalalo się, że mój kolega to jakimś cudem wszystko przeżył a wróbel okazał się gołompiem.

Wszystko skończyło się dobrze, gołomp okazał się super ziomkiem i towarzyszem moich wycieczek po osiedlowym podwórku.

Wszyscy mega mi zazdrościli, bo to naprawdę klawy i mądry gołomp był.

Mój najlepszy kumpel i towarzysz, ziomek do chcachmęcenia i szponcenia, bo zachowywał się nieco jak człowiek - trochę jak w kreskówkach. Kochałem go bardzo

I wish it was true.

Koniec.

#sny #gownowpis #takietam

b2a11e74-b3b1-4e8d-81aa-0d4c9bac757f

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować