Śniadanko dietetyczne do oceny. Boczniaki smażone na oleju sezamowym i buraki z cebulką i olejem lnianym. Bez przypraw to 5 składników.

Moją wielką, życiową namiętnością jest żarcie. Ale zgrubłem już tak, że realizacja innych życiowych namiętności stała się problematyczna. Więc muszę schuść. Plan jest taki, że zrzucam tak z dwadzieścia kilo, żeby móc znowu żreć (ale już nie tak bardzo bardzo żreć). No i zobaczymy, czy plan jest sprytny. Na razie jest dieta, że jem se warzywka i kasze, ryże ze wskazaniem na błonnik, 2 razy w tygodniu jakieś mięsko. Dozwolone łuskanie pestek słonecznikowych. Dozwolone jogurciki naturalne bez dodatków. Po tygodniu to z mordy mniej spuchnięty, bęben mniej twardy, kupy, proszę ja was, olimpijczyki. Jest postęp. #dieta #schudnijzhejto #jedzenie

9487a97b-dbab-4104-b9e1-d84a33144d29

Komentarze (6)

@Analnydestruktor bez kasz/ ryżów czuję ciągły wilczy głód, nawet tuż po posiłku. To jest zbyt trudne. Wiem, węglowodany. Ale spoko wybieram takie wysokobłonnikowe, niskoprzetworzone: grube kasze, ryż czarny czy brązowy, jakieś tam komosy czy inne pasze roślinne. Jeżeli jest źle to walę jogurcik rozbełtany z czystym błonnikiem.


i na takim bilansie (warzywa, ziarna, mięso) czuję się bardzo OK, a to też jest ważne.

Zaloguj się aby komentować