smieszne to zycie jest,


niby jestem szczesliwy niby wszystko jest git


a jednak jak mysle o mojej listopadowej operacji to istnieje duza czesc mnie ktora ma nadzieje ze moze sie z niej nie obudze i wszystko to przestanie miec znaczenie


z drugiej strony nigdy nie mialem mysli samobojczych a wrecz przeciwnie uznawalem to za tchozliwe


jednoczesnie mam zamiar nikomu nie mowic ze na operacje sie wybieram, a wlasciwie to nikomu nie mowic ze bede ja mial w terminie w jakim bede


ukryc to dosc latwo (przynajmniej na poczatku) bo ostatnio mam caly czas robote na wyjazdach,


jak zaczne mowic dzisiaj ze w listopadzie mam tydzien montazu w powiedzmy Koscielisku to nikt nie podda tego pod watpliwosc


co robic, jak zyc


#gownowpis #zdrowiepsychiczne

Komentarze (8)

jednoczesnie mam zamiar nikomu nie mowic ze na operacje sie wybieram, a wlasciwie to nikomu nie mowic ze bede ja mial w terminie w jakim bede

@Sweet_acc_pr0sa Cóż, masz kogoś zaufanego, kto ewentualnie będzie mógł podjąć jakieś decyzję gdybyś miał problem z obudzeniem?


I masz ogarnięty testament? Generalnie w wieku 18+ zawsze go dobrze mieć, a mało kto o tym myśli.

@LondoMollari generalnie to jak sie nad tym zastanowic to nic nie posiadam aktualnie, nawet dlugow wiec chyba mi nie potrzebny, wszystko male pojdzie na rodzicow wiec w/e


jeszcze rok temu bylo by kilka baniek do podzielenia aktualnie nie mam nic xD

@Sweet_acc_pr0sa


Większość ludzi starszych od Ciebie była już sporo razy na cmentarzu. Gorzej będzie dla nich, jeśli ich zaskoczysz po.


Dlatego po prostu pogadaj z tymi, którzy na to zasługują. I upewnij się, że jakiejs mocno niedokończonej sprawy nie zostawiasz - nawet rekonwalescencja może coś zepsuć.


A poza tym zdrowia.

@Sweet_acc_pr0sa a czemu masz się nie obudzić? Nie raz już miałem narkozowe spanko, owszem, czasem się o tym myśli przed - ale generalnie zawsze na dobrej fazie albo wychodziłem sam, albo mnie wywozili.

Zaloguj się aby komentować