Takich wynalazków od cholery jest też w polsce. W lecie cały oprysk, smród, syf, pył, nawozy lecą ci centralnie do chaty i podwórek, wszystko masz w raundupie a w zimie dzięki otwartej pustej przestrzeni wieje ci ze wszystkich stron aż zamarzasz i nawiewa ci tony śniegu w każdą dziurę i zakamarek.