
Ponad 26 tysięcy złotych kary musi zapłacić osoba, która nie zastosowała się do decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Chodzi o monitoring obejmujący nie tylko prywatną posesję, ale także drogę publiczną i sąsiednie nieruchomości, a ponadto całodobowe nagrywanie dźwięku. To pierwsza tego typu decyzja w naszym kraju.
Sprawa zaczęła się od skarg sąsiadów, którzy zwrócili uwagę, że zamontowane kamery rejestrują obraz i dźwięk przez całą dobę, obejmując nie tylko teren prywatnej nieruchomości, ale także drogę publiczną i sąsiednie działki.
Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego Prezes UODO nakazał zaprzestanie przetwarzania danych osobowych – zarówno wizerunku, jak i głosu – w zakresie obejmującym te obszary. „Administrator nie ma takiego prawa, aby monitorować te obszary za pomocą tak inwazyjnej metody, jaką jest stałe monitorowanie i przetwarzanie danych osobowych osób, które tam przebywają - w każdej sytuacji i każdego dnia” – argumentowano w komunikacie UODO. [...]
#wiadomoscipolska #monitoring #uodo #kara #rmf24