Slalom alejkum towarzysze, witam was w zimna niedzielę, i pytam piękne pachnące towarzystwo #conaklaciewariacie zagości dziś u Was?

Dzisiaj bratam się z Wardaty od Khas Oud, wielu z kolegów było ciekawych jak pachnie bo i niewiele można o ich zapachach znaleźć. Otwarcie to róża mocno czerwona, soczysta której słodkości nadaje szafran, ale jest na tyle wyważony że nie wybija się ponad nią,pozniej w zgodzie na równi tworzą różano-szafranowy mix a róża dostaje lekko metaliczny wydzwiek, w tle majaczy gdzieś drzewo za którym chowa się mały przyjacielski zwierzaczek, ale to nie żaden wilk czy tygrys a bardziej mała polna myszka a to może ona skubie ten szafran. Jeśli ktoś liczy na demona Odu i zwierzecosci to nie ten kaliber, wszystko jest świetnie zmieszane a pierwszą rolę grają kwiaty reszta to bardzo dalekie tło,jakościowo tak jak u Taifów, z niecierpliwością czekam na cieplejsze dni wtedy podejrzewam że kolega pokaże pazurka, kolejny udany zapach w kolekcji.

Pozdrawiam i życzę przepyszne kawusi

#perfumy #sotd

ebf3caa5-2f25-4a5f-af7b-60b51766e9d3

Komentarze (27)

@Cris80 Dzisiaj testuję sobie Hue od Anny Zworykiny. Perfumy klimatem przypominające wschodnie attary. Jest gęsto i zawiesiście. Dużo zielonych, roślinnych akordów, ziemista paczula, dymiące żywice, drzewny oud. Ciężko to wszystko ogarnąć.

Z ciekawości zajrzałem na jej stronę. A tam w piramidzie : mango leaf, violet leaf, seaweed, elemi, choya nakh, choya loban, choya ral, kewda, hop, jasmine, frangipani, pink lotus, juniper, rose, lavender, frankincense, agarwood, angelica, labdanum, oakmoss, patchouli, vetiver, mitti attar, sandalwood, saffron, myrrh.

Qrwa, ja z połowy tych rzeczy w życiu nie niuchałem. Kompozycja jest fajnie ukręcona. Nic tutaj nie wybija się na pierwszy plan. No, ale jest pięknie, wręcz artystycznie, mistycznie i kontemplacyjnie.

Szkoda tylko, że słabo z dostępnością i ceny robią wrażenie ( 50 zł/ml ).

Powoli osiągam stan nirwany, bywajcie tagowicze

@Cris80 Alejkom slalom, zainspirowałeś z rana i wjechał Amber Vintage - Abdul Samad Al Qurashi z rozbiórki od pan @Qtafonix . Jest vintage i jest amber, na razie żywicznie i pikantnie, niby ciężko, ale nie do końca. Zobaczymy jak się rozwinie

@Lodnip ładny zapach, ale na mnie niestety skręca w damską stronę, więc oddałem różowej. Jakbym miał do czegoś porównać, to powiedziałbym, że to taki damski Grand Soir, ale też dużo ambrowców nie wąchałem ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@wujekbilly Ło kurde, a ja nie wyobrażam go sobie na kobiecie na mój plebejski węch to po godzinie wyszedł zwierzak jak w klasycznych powerhousach, nieosłodzony, bez kwiatków i dobrze że tylko jednego strzała dałem

@Lodnip też bym go nie widział na babce. Po godzinie dwóch pachnie bardzo ładnie, mamy ambre w nieco retro wydaniu ale unowoczesnioną balsamicznym tłem. Czekam na przebudzenie mocy wiosną

@Qtafonix Bardzo ładnie pachnie, potwierdzam i też myślę że wiosną zrobi robotę. U mnie dzisiaj z racji uwarunkowań psychofizjologicznych (balet wczoraj trochę mocno) to nuty animalne mi przywaliły po nozdrzach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Lodnip @wujekbilly wczoraj go nosiłem i również na kobiecie sobie go nie wyobrażam, pachniał zdecydowanie męsko. Ja nazwałbym go Amber Amber - bo słona szara ambra, przełamana została jakby ambrową (bursztynową) słodyczą. Jest też sporo przypraw, które razem z akordem drzewnym nadają męskiego charakteru, a całość ma w sobie coś oldschoolowego, więc Vintage w nazwie całkiem tu pasuje.

@pomidorowazupa Nawet nie mam jak porównać bo nie mam Tabac Dore i nie planuje go mieć. Testowałem dawno najnowsze wypusty i zapach super ale na mnie parametru zero. Podobno pierwsza edycja to byla kosa ale już nie do zdobycia w normalnych pieniądzach. Oud Balsam jest o wiele prostszy. Ma mniej składników i dlatego twierdze ze jego urok tkwi właśnie w jego prostocie. Piękny tajski oud z odrobiną żywic i tytoniu która wysładza mieszankę. Dla mnie sztos.

f387492d-8d49-4e32-8202-201dea7f58fb

@pomidorowazupa parę miesięcy porównywałem oba w globalu dzień po dniu, w skrócie... porównania do Tabac Dore są słuszne, lecz zapachy różnią się niuansami. Otwarcie OB jest uboższe od TD - wyczuwam tu mniej składników, jest też mniej słodyczy i zgodnie z nazwą słodycz ta ma balsamiczne, żywiczne pochodzenie. Wybijają się przyprawy i lekko animalny oud, a sam tytoń ma trochę ziemistej naleciałości.

Parametry obu zapachów na podobnym poziomie, OB jest trochę trwalszy, ale TD lepiej projektuje.

Zdecydowanie wolę Bortnikoff Tabac Dore.

Slalom! Dziś Taif Bahrain. No już wpadł komplemencik od koleżanki, że coś tu chińskim plastikiem daje. No ale naprostowałem, że to ja, to jeszcze przez kilka sekund nie wierzyła. Najważniejsze, że są wschodnie skojarzenia; otoczenie powolutku się wychowuje A kawa naprawdę smakuje jakoś inaczej, lepiej, w otoczeniu oudu. Miłej niedzieli!

@Cris80 dziś testowo Ensar Oud Oud Dhul Q - zaczyna się brudnym, zwierzęcym oudem, który trochę skojarzył mi się z Arabskimi siekierami, typu HAO Sheikh A, ale nie... to zaledwie sekundy i zwierzak zostaje oswojony i bardziej objawia się w formie grubej skóry ubrudzonej wilgotną ziemią, na której ta skóra leży w pobliżu ogniska emitującego sporą ilość czarnego dymu.

Zaloguj się aby komentować