@matips wolny rynek w definicji UE oznacza, ze i tak konkurują z Ukrainą, Ameryką południowa, północną afryką i kim tam jeszcze popadnie, choć oficjalnie wcale tak nie jest.
Te niby normy i pseudo regulacja sa warte kompletnie nic. Importowany z ukrainy filet z kurczaka z kością nie jest objęty cłem. PE niby temat uciął kilka lat temu ale proceder nadal trwa. Cena takiego surowca jest 2-3 krotnie nizsza niz wyprodukowanego w UE. Zarabia pośrednik, lokalny rolnik jest w dupie.
Kosc jest usuwana i dalej taki filecik leci juz jako wyrob UE (bo przeciez kosc zostala usunieta). A to tylko jeden z wielu przykladow.