@art-tru chyba truizmem będzie jeśli dodam aby wybrać ze 2-3 hodowle, udać się tam, i pod przykrywką rozmowy z "hodowcą" zobaczyć w jakich warunkach odbywa się wszystko. Bywało że hodowle zarejestrowane w fci/zkwp bardziej przypominały chlew, a pomimo dozwolonego max 1 miotu rocznie sukę męczono nawet 2-3 krotnie. Wszystko dla hajsu :<
Taka dodatkowa sprawa, która może cię zainteresować. W miotach bywają szczeniaki które ze względu na występującą wadę genetyczną nie będą nigdy dopuszczone do udziału w wystawach, czym nie jesteś zainteresowany. Przykładem np. brak określonego wzoru typu pręga na grzbiecie, inny kolor sierści niż wzorcowy itp. Nie że krzywe nogi czy ogon belzebuba
Takie psiaki można czasem nabyć na określonych warunkach. Nie wiem jednak czy ktoś ot tak z zewnątrz bez znajomości miałby szansę na to. Szczeniak w każdym razie jest wtedy dużo tańszy, a że (zakładając) z uznanej hodowli jest równie pewny co cały miot.
Coś takiego jak docelowe wzięcie psiura co najmniej na szkolenie psa domownika uwzględniasz?
btw. wspomniałeś niżej że miałeś już psiura z bidula, toteż o oczywistych już dla ciebie różnicach w psach rodowodowych jak i straumatyzowanych próżno by pisać