Dyskusja użytkownika LeniwaPanda
Silicon Valley's new miracle drug
Cudowny lek na wszystko czyli peptydy. Czym szprycuje się pewna grupa Amerykanów. Sto procent legit, no scam
#ciekawostki #hydepark #medycyna
Silicon Valley's new miracle drug
Cudowny lek na wszystko czyli peptydy. Czym szprycuje się pewna grupa Amerykanów. Sto procent legit, no scam
#ciekawostki #hydepark #medycyna
@LeniwaPanda
Ten film nie obejmuje sedna problemu. Jest bardzo duża część medycyny która nie jest komercjalizowana, lub nie może być komercjalizowana przez przepisy i dotyczy ona brainhackingu, czy przedłużania życia - dotyczy to także słynnego Blue Print I Briana Johnsona, którego metody także są nielegalne. W tę lukę weszły amerykańskie spa i niektóre kliniki.
Jeśli chodzi o mężczyzn to praktycznie nie ma dla nich leków na niepłodność czy podniesienie poziomu testosteronu - wszystkie opracowano i zarejestrowano na kobiety, więc terapię przepisywane prze niektórych lekarzy (w Polsce nawet częściej, bo wolą to od zastępczej terapii testosteronem) są of label, aczkolwiek zdarza się, że endokrynolog, czy androlog przepisze mężczyźnie Tamoxifen, czy Klomifen. Ulepszoną wersją dla mężczyzn klomifenu jest Enklomifen - czyli połowa składu klomifenu, bez tej części odpowiadającej za skutki uboczne. No ale niestety jest niezarejestrowany.
Dużo bardziej kontrowersyjne jest używanie hormonu wzrostu i substancji zwiększających jego produkcję. Wszystko sugeruje, że krótkoteminowo daje świetne efekty, ale długoterminowo szkodzi.
Leki na odchudzanie działają i poprawiają zdrowie. To nie ma wątpliwości.
I są peptydy które pomagają w rzadkich chorobach na które są zarejestrowane tylko w USA. I np. taki SS-31 ratuje życie w zespole Bartha i tutaj nawet nie chodzi o to czy szkodzi, bo bez leczenia nim dlugość i jakość życia chorych jest mniejsza, po melatonan 2, który u zdrowych ludzi tylko poprawi opaleniznę, ale u chorym na porfirię pozwoli wyjść na słońce.
I tego jest sporo więcej np. leki zarejestrowane w Rosji - zachodnie koncerny nie mają interesu w zarejestrowaniu ich i nas, bo i tak nie będā mogły ich opatentować. Ale przykładów Ci już nie podam, bo nie interesowałem się tym na tyle aby pamiętać z głowy.
Zaloguj się aby komentować