Siedze sobie kulturalnie z różową na plaży w Toruniu (tak, jest. W Toruniu jest wszystko) z widokiem na starowke. W tym samym momencie po moście przejeżdżał pociąg. Mówie, różowy, mi to sie marzy w nocy pociagiem pojezdzic, jak kiedyś.

Różowy mówi to dawaj jedziemy do Wroclawia krasnali szukać. Pośpimy w pociagu itd, jest za 40 min. No to poszlismy. Tylko że miejsc nie ma siedzących. W powrotnym też.


Więc śpimy (tj ja zużywam ostatnie 9% baterii na ten post, c⁎⁎ja nie spie) a różowa ubrana jak na kolacje na starówce, rozwalila sie w korytarzu na podlodze w przeladowanym pociagu i poszła w kime xD


No nic, o 4:30 ma dojechać to moze na dworcu pośpie z godzine.


Ide sie pod kibel polozyc odpornosc zlapac. Jeszcze 20h i w domu, w lozeczku.

095821f0-3d2b-4913-b75b-1f65afd10d8c
f9404b85-9267-4977-8350-c16bd83808ba

Komentarze (17)

@Afterlife Dobra, przyszła pani po 5 minutach, wyjęła kartę "przepraszam to moje miejsce" i różowy wrócił na korytarz. Nie ma używania kodów 😅

@starszy_mechanik no napisał przecież że siedzących już nie ma.


Ale fakt, jeśli dostępne to przyżydzić 10pln za miejscówkę to jest inny stan umysłu - kiedyś we wrocku po wywłaszczeniu baby z wykupionego miejsca w sławnym Przemyśl-Gdańsk, jak wysiadałem w Koszalinie to baba dalej stała w korytarzu.

Zaloguj się aby komentować