Serwus koledzy, opowiadajcie #conaklaciewariacie


U mnie dziś zapach który pierwszy raz psikam, a przeniósł mnie w czasie i wywołał nostalgię. Sprawcą zamieszania jest Memo Irish Leather. Dlaczego taka reakcja? Bo pierwsze psiknięcie to wspomnienie Zary True Leather. Miałem odlewkę w swojej pierwszej paczce z dekantami i pamiętam jak po psiknięciu próbowałem zmyć bo wywoływał u mnie ból głowy. Ta świdrująca nos skóra już nie działa na mnie aż tak Piękne czasy. W sumie dwa z zapachów z tamtej paczki dalej są w mojej topce.


#perfumy #sotd

d799dd81-c5f5-4193-8420-9f8be38560f3

Komentarze (27)

@minaret fakt, trzeba przyznać że zara true leather była blisko tego dzieła bo też miałem obydwa, a dekant irish leathera gdzieś nadal mam

u mnie dzisiaj Essential Parfums Bois Imperial jako przypomnienie przed otrzymaniem litrów tego soku xd

dziś potężny MDCI Cuir Cavalier. Przeprosiłem się ostatnio z różą, a tu jest ona majestatyczna, trochę więdnąca, piękna.

@Okrutnik cudowna róża, ale od razu zaznaczam że to zupełnie inny styl niż w Lyric albo Toy Boy @minaret .

Tu jest taka bardziej metaliczna i skórzana, właściwie to skóra + róża, ale w ciekawym otoczeniu.

Mam mocne skojarzenia z jakimś vintage Chanel albo Hermes kiedy to noszę, czyli nadal jest przyjemnie oraz noszalnie z pazurem.

@minaret Dzisiaj na klacie Coeur du Desert z dekanta od pana @saradonin. Swoją drogą gorąco polecam tego allegrowicza

Zaloguj się aby komentować