Hejto.pl
Trump says Netanyahu will have ‘no choice’ but to accept a deal with Iran

Trump powiedział, że Netanyahu „nie będzie miał wyboru” i będzie musiał zaakceptować ewentualne porozumienie USA z Iranem, bo to Trump „podejmuje decyzje”. Mimo irańskiego ataku rakietowego na Izrael Trump twierdzi, że nie powinno to zablokować negocjacji z Teheranem.

Jednocześnie zasugerował, że jeśli deal z Iranem się nie uda, USA mogą rozważyć dalszą akcję militarną albo utrzymanie blokady Iranu. Trump miał też ostro skrytykować Netanyahu w prywatnej rozmowie, zarzucając mu, że szkodzi wizerunkowi Izraela. Całość pokazuje duże napięcie między Trumpem a Netanyahu oraz próbę narzucenia Izraelowi amerykańskiej linii wobec Iranu.


originał bez paywalla

https://removepaywalls.com/https://www.ft.com/content/a0ce59f9-fbde-49e8-9158-fba3d4079859


#wiadomosciswiat #iran #polityka #wojna #usa

Ft

Komentarze (9)

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta w sensie, że "Ziom, już mamy wszystko dogadanie, na pewno podpiszą, jutro, no max za tydzień. Jestem wybitnym negocjatorem" :P Tak jak poprzednim razem, gdy wysłali Tinkoffa do Moskwy, który był ciągany za nos przez Rosjan jak dziecko przez miesiąc i nic nie uzyskał. Albo wtedy, gdy wstępnie ustalonego z Iranem planu pokojowego Teheran nawet nie widział. Twitty/TrufSocziale Trumpa trzeba traktować jak komunikaty ElectronicArts - to korporacyjny bełkot gościa od PR. Z rzeczywistością prawdziwych negocjacji może mieć zero wspólnego.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta w tej drugiej nawet siłę sprawczą - to on ją rozpoczął i wystarczy, że się wycofa to wojna się skończy. Na razie na niej prawdopodobnie bardzo dużo zarobił. I bardziej się zajmuje galą MMA przed Białym Domem.

@AureliaNova no właśnie dlatego uważam, że jest większa szansa, że ja zakończy. przejebanie z kretesem wyborów połówkowych też raczej nie jest wymarzonym scenariuszem Trumpa, nawet jeśli bardziej zależy mu na swoim ego niż na partii.

@manstain Biorąc pod uwagę to, że właśnie Izreal się ostrzeliwuje z Iranem, to zestarzało się równie dobrze co pozostałe wypowiedzi Trumpa.


Mistrz dealowania chyba potrafi deale robić tylko, kiedy jest jednocześnie po obu stronach sporu (tak jak w wypadku ostatniej "ugody" w sprawie wycieku z IRS).

@LondoMollari Z 2 strony to jednak jak sam napisałeś Israel vs Iran a nie z USA ( ͡° ͜ʖ ͡°)

no chyba (co zresztą ma miejsce), że Iran to wszystko połączył a żydzi zrobią wszystko aby wojna trwała jak najdłużej.

@manstain Dokładnie - dopóki Netanjahu jest przy władzy, to Izrael już tak to zakombinuje, aby wojna trwałą dalej. Bo kiedy wojna się skończy, i będą musieli odwołać stan wyjątkowy, to szanowny pan Bibi idzie w pasiak. Wrzucając to założenie do jakiegokolwiek modelu, mamy prosty wynik - nie istnieje dla niego cena, jakiej nie jest gotów zapłacić w celu kontynuowania tej wojny.


Iran generalnie jest w miernej pozycji aby wywołać jakąkolwiek zmianę, bo nie ma siły. Równocześnie też nie ma motywacji aby doprowadzić do szybkiej zmiany - z tego samego powodu - większość tego co mógł utracić już utracił. Trumpowi też powoli zaczyna być wszystko jedno, bo nawet gdyby jakiś deal zawarli tu i teraz, to do midtermów ceny benzyny się nie poprawią. A na midtermach szykuje się klęska, bo ludzie go serio zaczynają nienawidzić (jak widać typowego wyborcy w USA nie rusza pedofilia, grube wałki na kasie, strzelanie przez ICE do obywateli, ani bombardowanie szkół, ale dodatkowe $1.5 za galon to już zbrodnia xD).


Z naszego i światowego punktu widzenia generalnie kicha, i nie liczyłbym na szybką zmianę na rynku. W bogatych regionach (Europa środkowa/zachodnia) i Ameryka północna, paliwa raczej nie zabraknie, ale będzie cały czas drogo, i to moim zdaniem co najmniej pół roku. A Filipiny czy Indonezja to niech się przyzwyczajają (jeszcze bardziej) do rowerów.

Zaloguj się aby komentować