Dyskusja użytkownika GazelkaFarelka
Se wyniosłam tumblera do garażu...
Lniana sukienka kuźwa. Jakbym zapłaciła za nią normalnie, a nie 20 zł na vinted, ale bym się wkurzyła...
#gazelkacontent

Se wyniosłam tumblera do garażu...
Lniana sukienka kuźwa. Jakbym zapłaciła za nią normalnie, a nie 20 zł na vinted, ale bym się wkurzyła...
#gazelkacontent

@GazelkaFarelka jasne, że zejdzie. Wiesz jak cholernie ciężko zafarbować len? Do wynalezienia nowoczesnych metod farbiarskich i odczynników to len się nietrwale... Malowało. A białego koloru to się w ogóle nie dało uzyskać (ługowanie nie robi roboty w porównaniu ze współczesnymi efektami) dlatego jak pisał M. Pastoreau: biały był porażką średniowiecznego farbiarstwa/bielenia i uzyskiwano efekt poprzez zestawienie z innymi kontrastującymi kolorami.
@AdelbertVonBimberstein Ciekawe bardzo, nie wiedziałam o tym. Faktycznie z sukienki zeszło bez najmniejszego śladu, czego nie można powiedzieć o plastikowej misce, w której ją zapierałam. A to już nie pierwszy ciuch usmarowany przepracowanym olejem w moim domu - do tej pory takie plamy oznaczały już tylko ciuch roboczy / ciuch na szmatę do garażu. Kolejny plus żeby wspierać europejski przemysł lniany.
Zaloguj się aby komentować