Komentarze (16)

@ElektrolizatorDwuczlonowy tak się wydaje bo wrzuciłem z google maps rozmyte zdjęcię ale po zbliżeniu jak złapie ostrość to widać że jest to samo

@Suodka_Monia Jedno z najlepszych z miast w jakim miałem okazję mieszkać. Niesamowicie dobrze rozwinięte metro, życzliwi ludzie czekający w kolejce do windy ( szok) - kobieta w ciąży czy z dzieckiem, albo ktoś z dużą ilością zakupów - proszę proszę pan/pani pierwsza.


Fajne i smaczne owoce na ulicach, szerokie pasy, policja przemiła - była duża rewolucja w policji i w oddziałach Karabinierii ( nie pamietam jak się to pisze) - korupcji w służbach brak.


A na koniec sam diler koki podwoził nas ( mnie i moją kobietę ) przez kanion śmierci do Autostrady nr 5 - częstując coca colą i pączkami - nie zapomnę tego nigdy, jak z pod siedzenia wyciągnąłem Glocka-18 i zaczął mi opowiadać historię "czym się zajmuje - paląc crack z lufy" . Nikt nas nie chciał podrzucić autostopem przez 4 godziny gdy czekaliśmy... a on z sam z siebie się zatrzymał, gdy widział parkę studentów idącą kanionem śmierci w kierunku autostrady. Moze i #narkotykizawszespoko ale on jedyny nam pomógł.


Jeden z najciekawszych krajów do zwiedzenia w Ameryce południowej - bardzo bezpieczny.

@Suodka_Monia bylem w Santiago pare miesiecy temu, a wczesniej w innych miejscach Chile (np. Valparaiso) z 10 lat wczesniej. O ile Valparaiso wydawalo mi sie calkiem fajnym miasteczkiem to w Santiago jest taka bieda, az mi sie wierzyc nie chcialo, ze to stolica.

Zaloguj się aby komentować