Komentarze (23)
@maximilianan no jak jeździłem wcześniej po śniegu, to nauczyłem sie że jak dodaje gazu na zakręcie to mam więcej przyczepności niż gdybym nie dodawał wcale/hamował, bo wtedy momentalnie wylatywałem.
Jak dodaje gazu na każdym zakręcie to czuje że sie lepiej trzyma, chociaż zawsze minimalnie szura (w sensie robi dźwięk jak na filmie). Może kwestia słabych opon
@redve opony mogą się "wgryźć" w śnieg, po to mają taki bieżnik. Jak droga jest gładka/oblodzona to nie ma żadnego punktu podparcia. Dlatego czasem na śniegu jak dodasz gazu, to koła odzyskają część przyczepności. Dodatkowo na śniegu opona działa trochę jak łódka - opory boczne są znacznie wyższe niż wzdlużne.
@redve owszem, jechanie 10 km/h jak jest ślisko to jest rozwiązanie, często jedyne. Jak wpadniesz w poślizg to przede wszystkim nie wolno panikować, nie szarpać kierownicą i pamiętać, że jak już ci się uda obrócić auto w drugą stronę to nie koniec zabawy, bo trzeba je będzie wyprostować.
Ot, nie masz przyczepności to jedziesz wolniej i tyle.
Zaloguj się aby komentować