#samochody

Napiszę sam do siebie żeby uporządkować myśli choć posty dotyczące motoryzacji zazwyczaj są chętnie komentowane więc może ktoś mi coś podpowie.

Naszemu drugiemu samochodowi kończy się powoli resurs. Ford fusion, oczywiście ten stary, na bazie fiesty, genialny samochód i po prostu najchętniej kupiłbym taki sam bo są tanie i dobre ale żona by chciała automat. W tym fordzie występuje ale rzadko i w dodatku zrobotyzowana skrzynka, która podobno działa jak gónwo.

Budżet nie jest z gumy ale też nic nowszego nie wchodzi w rachubę bo utrzymanie takiego to wór pieniędzy, zresztą ostatnio kolega kupił trzyletnią toyotę, zobaczyłem i jednak podziękuję. Więc raczej patrzę na starsze niż 10-15 lat, najlepiej z klasycznym hydrokinetykiem. Nowsze skrzynki dwusprzęgłowe to znam z forda i jest to coś, co należy omijać z daleka bo serwis kosztuje tyle co całe auto czyli np. 10 tysiaków.

Gdyby to miał być po prostu wygodny automat kupiłbym stare camry i zamknął temat ale taka wielka landra i w dodatku sedan odpada.

Ponieważ szukam czegoś mniejszego oglądam na olx:

- Honda CRV 1 generacja (baba w suvie, a co) - bo najładniejsza.

- Honda UFO - ale tam zależnie od rocznika były różne skrzynie, musiałbym się doktoryzować no i wygląd wnętrza...

- Prius - raczej dwójka ale wiadomo, że większość to taksówki więc trudno znaleźć no i toyota, mechanicznie ok ale w środku to zrbione jest ze starych szmat wyciągniętych z kontenera PCK.

- Toyota matrix - hm.... j.w.

- skoda roomster ale nie nie wiem jak realnie sprawuje się starsze DSG. Może stara fabia bez tsi?

- Vitara? SX4? Daichatsu? Kurde nie wiem co, stara astra jedynka była ładna w okolicy ale to chyba nawet poduszki kierowcy jeszcze nie miało więc może bez przesady.

Myśli nie uporządkowałem, czekam na porady

39cf149d-a73a-4526-ace5-853d77bb1a9e

Komentarze (35)

Wiekszy Pug 407 z leniwym aisanem szesciobiegowym, buda w ocynku ale rdzewieje klapa, diesel to stare niezawodne 2.0hdi a benzyna 2.0 lyka gaz jak pelikan, tani gruz ktorego nie bedzie szkoda jak gdzies przyfasoli ALEEE dlugi zwis przedni ktorym latwo zawadzic, w miescie w automacie hdi pali 12l przy spokojnej jezdzie a promien skretu ma jak autobus

Z podobnymi silnikami i skrzynia jest jeszcze mniejsze C4 do 2010 roku, w wersji przed liftem tez masz dwulitrowki diesla i benzyne, w polifcie juz tylko 1,6. Potrafi byc dobrze wyposazony choc to specyficzne auto ale dobrze sie tym jezdzi po miescie, troche lepiej niz 407 ale jest ciasnawe jednak

@Jodzi 407 jest trochę mało manewrowy jak sam zauważyłeś, zwłaszcza dla kobity po mieście. Tzn. żeby nie było że żonę szkaluję ona dobrze jeździ tylko za dużo się przejmuje

C4 jest ok ale nie wiedziałem, że tam jest normalny automat. Z cytryn to kojarzyłem tylko jakieś półautomaty w tych większych picasso coś tam. Ale dzięki za trop.

@pigoku tylko musisz dobrze sprawdzić bo w zależności od silnika były różne te automaty, dwulitrówki miały hydrokinetyka zazwyczaj

kupiłem Avensisa T27 w automacie z 2017, pierwsze co wymieniłem to olej w skrzyni, toyota i skp mówią zgodnie że stan auta bardzo dobry, przesiadka z 26-cio letniej T22 to dobry upgrade, ale staruszek został ze mną bo to świetne auta, ciężko mi avensisa nie polecić.

@wonsz mam T25 w dieslu z 2006, 370 000 km i nie chce się zepsuć, choć wygląda tragicznie. Wyobtlukiwany z każdej strony, podsufitka opada i przypięta szpilkami wygląda jak karawan.

Niezajebywalne, choć żona robi co może.

@Ravm ja obydwie benzynki bo głównie do miasta, w t22 już drugi raz będę dach robił przy tylnej szybie bo lekko gnije przy słupkach i odchyla uszczelki, ale tak poza tym to wsiadasz i jedziesz, wymieniasz filtry, płyny i elementy eksploatacyjne zawieszenia, koniec.


u ciebie też japoniec nie podumał i tylko od kierowcy można drzwi fizycznie kluczem otworzyć? rozjebałem jednej zimy zamek i teraz muszę polegać na centralnym z pilota, już raz drutem otwierałem jak złodziej, dwa razy wchodziłem przez bagażnik XD w aso toyoty mi powiedzieli że centrala już wkładek nie ma, będę musiał jakoś inaczej wymienić...

@pigoku przyznaję że trochę niedopowiedzeń jest z mojej strony - ogólnie zatriggerowałem na to:

Więc raczej patrzę na starsze niż 10-15 lat

bo zrobiłem dokładnie to samo. siedziałem w nowej corolli i bym jej nie kupił. generalnie zachwalam toyotę z roczników w których szukasz auta. może aygo czy yaris, taki miejski popierdalacz w automacie by sie pewnie znalazł...

@wonsz nie sprawdzałem. Ale sprawdzę.

Za to w sedanie można podsufitkę wymienić tylko wyciągając tylną szybę.

@Ravm o widzisz, będę pamiętał jak oddam drugi raz dach do roboty, żeby mnie nie skasowali "bo tu roboty z podsufitką było tyle żeby zdjąć"

Strach przed półautomatami ogólnie czy w Fordach? Mam w Corsie D, 17 latka, u mnie 3 lata, nic się nie dzieje ze skrzynią. Czasem dziwnie zmieni bieg, na zimnym szarpnie albo zakangurkuje, ale generalnie bezobsługowa.

@serel w fordach automat nowocześniejszy dwusprzęgłowy czyli powershift zwany powershitem to niestety straszny niewypał. W starszych, mniejszych modelach były właśnie półautomaty i mają kiepską opinię,absurdalną wycenę i pojawiają się rzadko. Gdyby był w cenie jak modele z manualem czyli za 5 tysiaków, to kupiłbym i przy ewentualnej awarii wyzłomował. Ale jak wydasz 10-15 koła a nikt tego potem nie naprawi albo chce za naprawę tyle co auto kosztowało to przypał.

@Lubiepatrzec przeglądam oferty hyundaia matrixa i mocno się nad nim zastanawiam tylko musiałby być ładny egzemplarz gdzieś blisko no i z automatem rzadko sie pojawiają

@pigoku bo to jest fantastyczny samochód. Niezwykle wygodne i praktyczny a z zewnątrz bryła jest relatywnie mała. Bardzo przyjemnie mi się tym jeździło.

@Lubiepatrzec nie dziwię się bo to znakomita klasa aut, które już wyginęły, takie podniesione auto miejskie. Nasz fusion jest właśnie takim mini suvem, kupiliśmy go jak młode jeszcze było młode i w nosidle, przekonałem się co to znaczy nie schylać się przy obsłudze dziecka i bagażnika. Do tego dostał większe felgi 15 i nie ma wiejskiej drogi z koleinami, której by się bał.

@pigoku skonsultowałem z różową i zakazała mi sprzedawać XD

Ogółem mamy Venge, którą kupiłem jakieś 5k poniżej ceny rynkowej, bo była mega zapyziała (miała malowany cały przód i wygląda, jakby z całego tego przodu już zszedł lakier, plus w wielu miejscach wychodzi rdza), a miesiąc po zakupie wyszło, że silnik jest o krok od zatarcia i musiałem władować w nią tyle kasy (już nawet uwzględniając, że kilka tysięcy wyciągnąłem od poprzedniego właściciela), że miałbym naprawdę ładny egzemplarz XD

Ale jeśli chodzi o samo auto, to jest naprawdę spoko - z tym silnikiem jest mułowata, mimo tych 125KM, trzeba cisnąć gaz w podłogę, żeby jako tako jeździła. Ale ilość miejsca jest niesamowita, miałem wcześniej Volvo V60 i w Volvo mimo 40cm większej długości była praktycznie taka sama ilość miejsca

@Aksal89 jeżeli o mnie chodzi auto może być z zewnątrz brzydkie jak z rzeki wyciągnięte, żona jednak trochę zwraca na wygląda uwagę i chciała by mieć pierwszy raz ładne auto jak to okresliła

venga fajny wóz, wg mnie bardzo dobry tym samochodu tyle że trzymają cenę.

zastnawiam się nad B klasą bo bardzo podobna jeżeli chodzi o rozmiary i wyodę ale nic nie wiem o mercedesach a nie chce mi sie doktoryzować z kolejnej marki

@pigoku 

Gdyby to miał być po prostu wygodny automat kupiłbym stare camry i zamknął temat ale taka wielka landra i w dodatku sedan odpada.

nie polecam, zaraz mi fotel kierowcy wypadnie przed podłogę xD

no może nie jest aż tak dramatycznie ale korozja to #1 złomowań tych aut

@SzubiDubiDU zapewne jak większości aut co mają powyżej 20 lat. Miałem dwa mondeo mk3 i tam też powodem końca ekspolatacji była ruda.

@pigoku Moja sugestia: poszukaj Toyot które były importem z USA: np. Corolla, Camry dobra to za duże. Generalnie japońce z USA mają lepszą blachę od japońskiej.

Ale jeszcze oprócz Toyoty Matrix poszukaj Pontiac Vibe. Dosłownie ten sam samochód tylko inny znaczek. Z głupich auto może Scion tC czyli avensis coupe z USA.

Hond z USA nie tykaj, mają automat ale bywa problematyczny. Nissany z CVT to też jedno wielkie NOPE.

Dla jaj możesz zapolować na amerykańskiego Focusa lub Escorta. Są inne od europejskich. Blacha lepsza, silniki bardziej niezawodne, wnętrze bardziej badziewne (kompromis)

Rozsądkowo to szukaj Kia lub Hyundai, te ich większe sedany miewały klasycznego automata

Nie wiem jak duże to auto skoro Camry już za duża?


@SzubiDubiDU żona nie chce dużej limuzyny bo się jej tym ciężko po mieście operuje. No i sedan to dla mnie osobiście upośledzony samochód ale co kto lubi Wolałbym coś z drzwiami z tyłu. W mini autka typu i10 też bym się nie chciał pchać bo trochę strach tym jeździć jak przeciętny suv cię może zdmuchnąć z drogi kiedy przegazuje na światłach.

O pontiacu vibe to nie wiedziałem piękna zmyłka.

Poluję na hundaia matrixa ale ich jest mało.

@pigoku Na podstawie modeli które wymieniłeś mam kilka pomysłów ALE najlepiej jak najpierw sprecyzujesz budżet łączny, tzn taki max który możesz przeznaczyć teraz na auto + podstawowy serwis + opłaty.

@dolchus celuję w kilka tysięcy za auto dwudziestoletnie do dwudziestu kilku za młodsze i takie już bardziej cywilizowane jakbym znalazł coś bardzo fajnego typu nie zajechany prius z pewnego źródła.

Co do opłat unikam samochodów, za które należy natychmiast wykupić AC za dwa tysiaki i assistance za druie tyle bo nie wiadomo kiedy się wysypią.

@dolchus myślę też o suzuki choć wolałbym sx4 bo trochę wyższe. Nie wiem czy tam też są normalne automaty ale zaraz poszukam jaki to typ skrzyni, czy ten sam co w swiwcie

Zaloguj się aby komentować