Są dwa typy kontentu rodzicielskiego w mediach społecznościowych i rozdźwięk między nimi jest potężny, mam wrażenie że one między sobą walczą


Typ 1: Nie musisz być dla dziecka na 100%. Jesteś wystarczająco dobrym rodzicem. Liczy się jakość, a nie ilość. Dawaj jakość i dbaj o siebie i swój związek! Dziecko musi widzieć prawdziwego ciebie, ze swoimi pasjami, potrzebami, emocjami, a nie skupionego przez całą dobę w 100% na nim!

Typ 2: Byliśmy już w przedpokoju, ubrani elegancko, opiekunka miała być za 5 minut. Spojrzałem na dzieciaki, niby nie smutne, ale jakieś takie bez życia. Pod ich nogami właśnie trwająca lekcja w lego-szkole, przerwana w połowie. Patrzę znów na dzieciaki, patrzę na żonę. Nasza kolacja poczeka, ale tej lekcji już nie damy rady nigdy powtórzyć. Zostajemy w domu. Życie jakby wróciło do tych małych serc. Bądźcie z dziecmi, twórzcie im wspomnienia.

I mam wrażenie że obydwa trafiają do totalnie złych grup docelowych


#rodzicielstwo

9ccc126f-bca4-4f27-87d3-300c989416db
223d5e36-3c6f-4c26-bca7-784f16f5f426

Komentarze (2)

@Maciek jedno i drugie to bzdura. Raz czujesz się przestymulowany dziećmi a innego dnia masz full energii i mógłbyś z nimi spędzić cały dzień. Jak ze wszystkim. Życie.

Zaloguj się aby komentować