Rząd szykuje zmiany w ustawie o szkolnictwie wyższym, zwane pakietem przeciw dyskryminacji: feminatywy w dokumentach (w tym na dyplomach) i wymóg minimum 30% zatrudnienia kobiet w uczelnianych senatach, radach, na wysokich funkcjach itp. Zmiany mają wejść od 2027 r.

Mają prowadzić do równości.


Lewackie szaleństwo na temat równości trwa w najlepsze.


Co dała reforma ogłoszeń o pracę? Kobiety dzwonią na ogłoszenia, rozsyłają CV i dostają więcej odmów bo pracodawca szuka Mężczyzny - choćby ze względu na brak osobnej łazienki dla kobiet czy limity dźwigania.


#polityka #praca #bekazlewactwa #feminizm


https://infopigula.pl/news/16227caf-4cab-459c-810e-b8b32e7bd107

3023ca8d-861b-4d76-9fd0-262dba17ea5f

Komentarze (5)

@Fulleks parytety w polskim szkolnictwie to powinny być dla mężczyzn - za wyjątkiem uczelni technicznych 80% kadry to baby.


Koalicja pcha się w bycie opozycją odcinek 2137.

@Vampiress Żeby facet późnij miał się zastanawiać czy ma stanowisko dlatego że zasłużył, czy dlatego że parytet trzeba było wypchać ? Co mają go traktować jak niepełnosprawnego, że niby nie potrafi zdobyć stanowiska własnymi umiejętnościami ?

Zalosna jest ta wladza. Bycie woke w Polsce sie nie przyjmuje, a ostatnio w ogole na swiecie sie od tego odchodzi. Bedzie paliwo dla prawakow, oj bedzie.

Przypomnialo mi to sytuacje, w ktorej na uniwersytecie w Kapsztadzie, z uwagi na obowiazujace parytety wydzial humanistyczny nie mial dziekana przez 2 albo 3 lata xd

Zaloguj się aby komentować