Rynek pracy w Polsce jest popierdolony odcinek 2137

Szukają kogoś ze znajomością języka hindii.

Raczej w Siemianowicach Śląskich nie ma za dużo takich ludzi, więc żeby wyłowić taką perłę firma oferuje 5000 zł brutto 🤣🤣🤣

Niżej miałem ofertę do salonu manicure za 6k brutto, wymagania to ładna buzia bo to do kontaktu z klientem 🤣


#praca

1be4c46c-a41d-4418-94e1-3d2fdd2d65db
412f0deb-282c-418f-9a33-42aa8a9d7490

Komentarze (11)

@cebulaZrosolu są wszędzie, tylko raczej mało z nich zna też płynnie polski i opcjonalnie ukraiński.

A. I ja nie jestem z Siemianowic Śląskich, po prostu u nas jest tak zbita aglomeracja że jak dasz wyszukiwanie ofert do 2 km od swojego miasta to szuka w całej metropolii xD

@sleep-devir najstarszy myk, znam to od czasów pierwszego szukania pracy na początku lat 2000


stawiasz wymogi jakie stawiasz (hindi) i małe wynagrodzenie. po 2 miesiącach ściągasz i zatrudniasz legalnie łba nepalczyka, który będzie robił za te 5000 brutto albo i mniej. bo zaufaj, nie znajdziesz lingwisty z nepalskim za 3500 netto


takie ogłoszenia to był standard w miejscach, które musiały urządzać konkursy na dane stanowisko

Zaloguj się aby komentować