@inty i tak to sobie pełza. Ruscy oficjele usiłują ustawić putina na obronę, ale najwyraźniej im nie wychodzi, bo te cztery kierunki na wschodnim froncie ciągle aktywne.
Tymczasem po ukraińskiej stronie jesteśmy mniej więcej w szczycie poziomów wody na rozlanych rzekach. W Bachmucie leje, drogi gruntowe w znacznym stopniu nieprzejezdne. (doniesienia od ruskich usiłujących kontrolować drogi wjazdowe do miasta). Powrót do normalnych, niepowodziowych stanów wody, dopiero w maju - ale to ocena hydrologiczna sprzed paru dni, więc zakładałabym dopisek - przy sprzyjającej pogodzie.
Interesująca opcja dla dodatkowego kierunku ataku/rozpraszania siły broniących się ruskich, to przyczółek na lewym brzegu Dniepru kilka kilometrów poniżej Chersonia. Bez problemu i na bezczelnego zaopatrywany przez rzekę na oczach ruskich. Ponoć nie mają też kontroli nad wyspami w dolnym biegu.