Rozmowy pokojowe w impasie. J.D. Vance wciąż nie wyruszył z USA, Iran niezdecydowany czy wysłać swoją delegację

Negocjacje pokojowe między USA a Iranem znalazły się na zakręcie. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance nie wyruszył jeszcze do Pakistanu, a Irańczycy również nie kwapią się do zajęcia miejsc negocjacyjnych w Islamabadzie.


#wiadomosciswiat #usa #iran #bliskiwschod #politykazagraniczna

#owcacontent

Onet

Komentarze (3)

Dobra, o co biega, bo sam się zakręciłem, ale po wysłuchaniu chyba z 20 podcastów z różnymi miejscowymi ekspertami znającymi farsi, byłymi szpiegami itd., sytuacja wygląda mniej więcej tak:

O ile USA chcą negocjować (Trump wie, że wojny nie wygra) i miało dojść do dwóch rozmów w Pakistanie, to w Iranie zwyczajnie doszło do mocnego konfliktu wewnętrznego. Rozmowy miał prowadzić B. Ghalibaf, który ma lub miał wsparcie „ekonomicznej” części IRGC, czyli ludzi odpowiadających za zdobywanie środków, plus paru polityków, i wszystko było na dobrej drodze. Ale dosłownie 8 godzin przed rozmowami frakcja twardogłowych z A. Vahidim na czele (obecnie topowy generał IRGC / Quds Force, poziom upartości H. Salamiego — też zabitego przez Izrael) przejęła inicjatywę. To gość, który nawet jeździł do Korei Północnej i organizował zamachy na Żydów na całym świecie. On też jako jedyny ma dostęp do obecnego Supreme Leadera.

Po przejęciu władzy Iran dodał do wcześniej ustalonych warunków spotkania — na które Ghalibaf był gotów, a przynajmniej mógł o nich rozmawiać, ale teraz już nie ma nic do gadania — dwa warunki, na które USA nie mogą się zgodzić: 5-letnią kontrolę nad Ormuzem oraz to, żeby obecne rozmowy Liban–Izrael odbywały się w Iranie, a raczej żeby to Iran decydował, co tam się stanie.

Jak ktoś chce znać szczegóły, to chyba ten podcast jest najlepszy:

https://podcasts.apple.com/be/podcast/the-power-struggle-inside-iran/id1443491069?i=1000762510443

Zaloguj się aby komentować