- ogromne straty. Widzi to tak, że na 3 szturmujących dwóch ginie, a jeden zostaje ranny
- strzela do wszystkich dronów bo nie zna swój czy wróg. Chyba nie ma koordynacji i łączności.
Błędem jest uważać, że wszyscy w rosyjskiej armii to takie nieprzeszkolone zgraje.
Rosyjska armia posiada już specjalistów z doświadczeniem. Na szturmy i pierwszą linię wolą słać takich odrobinę głupszych lub mniej przydatnych, ale za nimi w ślad idzie WDW i speznaz.
Rosyjska taktyka jest znana od długiego czasu. Męczą ukraińskich obrońców byle czym i byle kim. Później próbują szturmować doświadczonymi oddziałami. Na szczęście to też nie zawsze zdaje egzamin lub daje ograniczone korzyści kosztem ogromnych strat.
A filmik za⁎⁎⁎⁎sty. Z przyjemnością obejrzałem rozpierdol na kacapach i powąchałem ich strach. Dobrze im tak, bydlakom. Oby Ukraińcy ich wszystkich zjedli.