Komentarze (5)

bujsieboga

@Loczek18 Ogarniasz ten konflikt w karabachu? Mozesz nakreslic kto z kim trzyma? Dlaczego dra dokumenty?

kodyak

@bujsieboga kurde było już gdzie na tagu Ukraina. W skrócie Armenia była popierana przez kacapów ale Armenia bardziej chciała do Europy to kacapy się na nią wypiely w 2020 i kazały podpisac niekorzystny traktat pokojowy. Teraz Azerowie z Turkami dobili a kacapy nawet nie kiwnęły palcem żeby pomóc choć niby byli w jakimś sojuszu militarnym nj i armenczycy są wkurwieni na maksa że chuja ten sojusz dal


Ale był też bardzo ciekawy wpis że sami armenczycy biczowali władze że chciały to rozwiązać polubownie no i teraz się to zesrało jeszcze bardziej

L4RU55O

@bujsieboga Z tego co zrozumiałem to Armenia zajęła Karabach i przez 30 lat spuszczała wpierdol Azerom. Na przełomie wieków władze Armenii chciały się dogadać z Azerbejdżanem ale ludzie ich obalili i od tego momentu polityka żadnych ustępstw.


Kilka lat temu Armenia dostała na łeb bo Azerbejdżan wykorzystał drony i nowe taktyki, sytuacja się skomplikowała i teraz mamy owoce. Azerbejdżan jest w pozycji siły i zajął Karabach. Szybka interwencja i po ptokach.


Armenia jest (jeszcze) w ruskim NATO i liczyli na ruskich no ale jest jak jest. Teraz drą ich dokumenty i są wściekli. Azerowie mogą teraz pójść krok dalej i złapali Armenię z gołą dupą. Operacja się udała i jeżeli będą chcieli to nikt ich nie powstrzyma. Ruscy na Ukrainie mielą swoje wojsko, Iran ma niepokoje społeczne i Kurdów, dodatkowo Afganistan na granicy im się odzywa więc nie będą się mieszać.


Najważniejsze teraz to udobruchać obydwie strony, Ormianie muszą się pogodzić z utratą Karabchu, Azerowie muszą się powstrzymać od dalszego marszu. Brak czystek etnicznych byłby miły, sytuacja by się ustabilizowała i mielibyśmy spokój.


Nie sprawdzaj sojuszników obydwu stron, to się wymyka wszelkim schematom.

Orbita500

to że ruskie z goowna cali, nic nowego, nikt normalny się z takim ściekiem nie chce utożsamiać.

Stashqo

Nie zazdroszczę położenia, Rosja się wypięła, Azerbejdżan naciska, USA podobnie jak ws. Gruzji może i powie miłe słowo, ale absolutnie się nie zaangażuje tak daleko. Fatalna geografia. Zostaje im Iran, który jest opcją równie chujową jak Rosja.


No a wystarczyło się dogadać i na własnych warunkach podzielić Karabach po wygranej wojnie w latach 90', wyznaczyć granice i doprowadzić do uznania międzynarodowego (formalnie Karabach to terytorium Azerbejdżanu). Woleli jednak mieć wszystko dla siebie, bez legalizacji, no to teraz mają wielkie nic, naród głupszy nawet od Rosjan a to juz osiągnięcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować