Komentarze (11)

Źle to zrozumiałeś. Jak się mieszka we dworze to wychodzi się "na pole". Jak się mieszka na polu to idzie się "na dwór".

Obornik trafił tam gdzie powinien.

@tomilidzons pojechałem w zeszłym roku do zaprzyjaźnionego gospodarstwa po gówno spod konia. Niby zaprzyjaźnione, a za 1/2 przyczepki "niewiadów" krzyknęli 100 zł.

To w Poznaniu majątek na ulicy leży.

@Heterodyna To chyba nie przepłaciłeś jakoś mocno. Brałeś ilość detaliczną, a według google tona końskiego to około 70 złotych. Gówno w cenie.

@dsol17 Po pierwsze - w detalu jest zawsze drożej jak w hurcie. Po drugie - ciężko powiedzieć ile ważyło te pół przyczepki, świeży obornik jest ciężki.

Zaloguj się aby komentować