Rojskie media i tzw. blogerzy wojenni dezinformują ws. dronów nad Polską

W Rosji media prorządowe i tzw. blogerzy wojenni podają nieprawdziwe informacje dotyczące dronów, które w nocy z wtorku na środę wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną. Prokremlowskie portale KP.ru i RIA Nowosti podważają informacje podane przez władze polskie, twierdząc, że nie podano na nie dowodów.


KP.ru, portal wysokonakładowego prokremlowskiego dziennika „Komsomolskaja Prawda”, utrzymuje, że polski premier Donald Tusk, informując o naruszeniu przestrzeni powietrznej, „nie podał żadnych dowodów ani szczegółów”, a polskie siły zbrojne „nie podały żadnych dowodów na prawdziwość informacji”.


Także państwowa propagandowa agencja RIA Nowosti twierdzi, że szef polskiego rządu „nie podał dowodów” na to, że strącono rosyjskie drony.


Jeden z tzw. blogerów wojennych Aleksandr Koc na swoim kanale na Telegramie rozwija ten wątek, twierdząc, że „nikomu nie pokazano szczątków” dronów i że „nie jest trudno” pokazać jako dowód szczątków rosyjskich aparatów przywiezionych z Ukrainy. „Szum informacyjny ma charakter głównie polityczny. Dron, który upadł w Estonii, nie wywoływał takiej alergicznej reakcji. (...) Wygląda na to, że Europejczycy wymyślili, jak wpłynąć na (prezydenta USA Donalda) Trumpa (tj. nastawić go przeciwko Rosji - PAP)” - głosi komentarz na kanale Kotsnews. [...]


#wiadomosciswiat #rosja #media #socialmedia #dezinformacja #drony #atak #polskaagencjaprasowa

Pap

Komentarze (4)

Krwa, robić newsa, że w rosji kłamią to jak pisać, że nadal kibli w chałupach nie mają. Było prawdziwe kiedyś, jest teraz i jeszcze za mojego życia będzie prawdziwe w przyszłości.

@TRPEnjoyer To nieistotne, że kłamią.

Ten przekaz jest podchwytywany przez Polaków podatnych na propagandę. Oni to samo piszą na polskich portalach. Ludziom można wmówić wszystko.

Zaloguj się aby komentować