Robię sobie głodówkę, elektrolity dla diabetyków i witaminy kupione, dzisiaj już nic nie jadłem. Nie wiem co mam napisać więcej, nie umiem się z Wami bawić chyba ale dajcie kilka motywujących piorunów, będę codziennie pisał w kilku słowach jak się czuję. Tak więc dzisiaj jest git, trochę głodny ale jestem przyzwyczajony do OMAD albo i czasem 0MAD ze względu na dawną sytuację finansową, czuję że schodki się zaczną trzeciego dnia, w sobotę.
