@Klopsztanga Koleś wyciskał sztangę 25 kg. I potrzebował asekuracji takiego pudziana.
Ale reklama sprytnie zrobiona. Będziesz męski, przystojny, silny - będziesz należał do silnej grupy twardzieli. Wystarczy że pójdziesz do wojska
Na młode osoby pełne testosteronu, ambitne i żądne wrażeń, to może działać. Reklama bardzo dobra, dlatego bardzo zła.
No a wojna to w ogóle jest efektowny wybieg we mgle przy muzyce.
I wszyscy mają coś z żołnierza: kulturysta, ochroniarz, taksówkarz. Ale są niespełnieni. Spełnią się dopiero w wojsku, zgodnie z ich naturą i za tym za czym wewnętrznie tęsknią. Wszystko inne to atrapa męskości i temat zastępczy. A ty ten pierwiastek męskości (tutaj synonim militaryzmu) masz i będziesz sobą dopiero w woju. No same zalety. Taksówkarz chroni kobietę, przewozi przez jakieś niebzepieczne bagno. Jak mundurowy na służbie w zagrożeniu. Wcale nie jest tak że to przed nim spierdalają kobiety z dziećmi. To bohater.
Prawda jest też taka że ten filmowy kicz działa również na kobiety i prawdą jest że "za mundurem panny sznurem". A faceci chcą żeby za nimi laski ustawiały się sznurem, więc.... Jak wróci z wojny żywy to będzie miał ruchanko którego wcześniej być może nie miał. Więc może warto w to iść.