Refleksje kacapow juz sie pojawiaja:


Lekcje z ataku ukraińskich sił zbrojnych na rosyjskie lotniska strategiczne...


Nie są one tylko dla nas, ale dla całego świata. Co więcej, wyzwania związane z użyciem dronów FPV przeciwko lotniskom nawet na tak dużym terytorium jak Rosja były oczywiste już wcześniej, ale dziś wszystko zostało zademonstrowane w rzeczywistości.


I jasne jest, że temu zagrożeniu można przeciwdziałać tylko poprzez betonowe schrony dla lotnictwa (a to buduje się latami, jeśli nie dekadami), a także wprowadzenie nowych systemów uderzania w małe cele przy niskich kosztach zniszczenia (również nie szybko).


Szukać winnych? Możemy, oczywiście. Ale w czym rzecz? Stary minister obrony, który był za to odpowiedzialny, jest już poza urzędem, a nowy, przy wszystkich chęciach, i tak nie byłby w stanie ochronić samolotów przed uderzeniem. Znalezienie winnego w tym konkretnym przypadku nie jest już ważne. Musimy jednak nauczyć się rozumieć zachodzące na naszych oczach przemiany i wyciągać z nich odpowiednie wnioski.


Co więcej, dotyczy to nie tylko lotnictwa. Wszystkie strategicznie ważne obiekty infrastrukturalne muszą być teraz budowane i modernizowane w oparciu o możliwe zagrożenie ze strony dronów.


Jeśli tak się nie stanie - spodziewajmy się kłopotów.


Nawiasem mówiąc, w związku z tym (jako przykład) zdumiewa mnie, że wciąż nie mamy wielu zbiorników magazynowych ropy wyposażonych w siatki neutralizujące ataki FPV. Co więcej, powód, jak mnie poinformowano, jest bardzo zabawny (choć mnie osobiście nie jest do śmiechu). Jak się okazuje, jest to zabronione przez Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych, ponieważ takie konstrukcje ... (zapnijcie się w fotelach) nie spełniają zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego. I dlatego inspektorzy przeciwpożarowi zabraniają im wyposażania działających magazynów ropy.


Co sugeruje, że my (i cały świat) musimy zmienić te zasady. Albo opracować takie systemy zabezpieczeń, które nie będą sprzeczne z normami. I tak dalej.


I takich „lekcji” będzie znacznie więcej. A wszystko to zmusi do przemyślenia nie tylko taktyki i strategii działań wojennych, ale także budowy infrastruktury cywilnej w związku z nowymi zagrożeniami i realiami. I, powtarzam, dotyczy to całego świata, nie tylko nas.


I to wycofanie jest podobne do tego samego wycofania, kiedy czołgi, samoloty, trujący gaz, miotacze ognia i wiele innych rzeczy zostały po raz pierwszy masowo użyte podczas pierwszej wojny światowej. Artyleria stała się prawdziwym bogiem wojny.


To samo dzieje się dzisiaj. Znaczenie starych komponentów potencjału militarnego (przede wszystkim lotnictwa i marynarki wojennej) jest już „przemyślane”.


Dla przykładu, zamówienia na śmigłowce szturmowe na całym świecie są obecnie ograniczane do minimum, a cały ładunek, który kiedyś przenosiły, jest obecnie przenoszony na bezzałogowe statki powietrzne. A jeszcze niecałe 40 lat temu, podczas operacji Pustynna Burza, to właśnie one były ich beneficjentem.


To samo dotyczy flot. BEC całkowicie odtworzyły całą taktykę i strategię wojny morskiej w 2024 roku. Podobnie jak drony FPV, które pokazały, jak można zneutralizować to zagrożenie w 2025 roku. I tak dalej. Ta lista będzie stale rosnąć.

Także po dzisiejszym ataku na rosyjskie lotniska wojskowe."


#rosja #wojna #ukraina

Komentarze (3)

@l33tv33n Armie tak mają - potrafią za⁎⁎⁎⁎ście szybko dostosowywać się podczas wojny, ale jak wojny nie ma to jest beton i zastój, interesiki i niemójproblemizm

Wygląda troszkę jak tłumaczenie się że niby wszyscy tak mają;). Niestety tak nie jest. Możesz tam jechać 1000 km i nie zobaczyć żywej duszy. Ich system obrony jest dziurawy jak kasza skwarkami. Zawsze i wszystko ich zaskakuje bo nie są w stanie ogarnąć tego kraju a rzucaja się na Ukrainę.

Zaloguj się aby komentować