#redukcjapimenisty #chudnijzhejto #hejtokoksy #zdrowie


Nie postowałem nic ponieważ mój tryb życia w ciągu ostatnich kilku tygodni nie był typowo redukcyjny, aczkolwiek z wystrzeganiem się codziennego żarcia słonych przekąsek w nadmiernych ilościach.


Po porannym sranku i uczuciu pustki w środku, przeczuwałem że wynik będzie całkiem dobry. I nie pomyliłem się: na liczniku wybiło 88,2kg. Tyle ostatnio ważyłem gdzieś w połowie lutego tego roku. To dobry znak oraz zachęta żeby sie nie poddawać. Gdy tylko włączę do akcji codzienne rowerkowanie, wtedy masa będzie szła legancko w dół.

3acca11c-e003-4eb7-ad48-4e42799f849a

Komentarze (6)

@KulturalnyLosPederasta ehh, myślałem że jakieś podawanie kutacha do mordy albo coś. Stosuje dietę MW przecież w sposób umiarkowany. Wbije rowerek to zacznę już naprawdę ciąć gówniane jedzenie typu ciperki, kebaby, chinczyki itd.

Zaloguj się aby komentować