Raz jak strzelałem z wiatrówki w stodole, to się odbił śrut i rykoszetem trafił mnie w rękę, której palcem pociągałem za spust.


Tak siadło fajnie, tak to poczułem. Ale śladu nie zostawiło.


#militaria #bron #wiatrowki

96919747-b30c-4808-b0e0-90e65d223ad8

Komentarze (5)

@Suodka_Monia Oj potrafi rykoszetować mocno. Kiedyś z głupoty ustawiliśmy w auli tarczę (jakaś płyta meblowa? i na nią styropian z tarczą) i wzięliśmy starą wiatrówkę, która była na wyposażeniu szkoły mundurowej. Jak nam śrut świsnął koło ucha i walnął w ścianę za nami, to zaraz to odłożyliśmy.

Zaloguj się aby komentować