- Rany boskie, Stefan, co ci się stało w twarz?
- Byłem wczoraj na siłce, żeby trochę poprawić formę.
- Co tu ma do rzeczy siłownia, ja cię o twarz pytam!
- No i jeden kark upuścił hantlę...
- Tobie na twarz?!
- Nie, sobie na nogę.
- A gęba?
- A moja gęba uznała, że to śmieszne.
#heheszki