- Rany boskie, Stefan, co ci się stało w twarz?

- Byłem wczoraj na siłce, żeby trochę poprawić formę.

- Co tu ma do rzeczy siłownia, ja cię o twarz pytam!

- No i jeden kark upuścił hantlę...

- Tobie na twarz?!

- Nie, sobie na nogę.

- A gęba?

- A moja gęba uznała, że to śmieszne.


#heheszki

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować