"#ai zabierze wam wszystkim pracę" na jednym obrazku.

Zadanie niezbyt skomplikowane (choć dość nietypowe, fakt), po zapytaniu o konkrety zamiast ogólników efekt pic rel. Wywala się również na nowych chatach xD

b4b4faa8-33f8-4501-923e-ed5cf434076b
Aramil userbar

Komentarze (6)

@cyberpunkowy_neuromantyk Ano własnie w tym rzecz, że nie. Skuteczne działanie będzie obejmować kolejne stopnie abstrakcji (bo już teraz z sukcesami używam AI do składania "zwykłych" configów czy skryptów), ale zawsze na którymś etapie coś się wywali i człowiek będzie potrzebny.

Całe IT od zawsze polega na rozwiązywaniu problemów "czegoś, co miało rozwiązywać problemy". Po prostu najpierw było to "przeklikiwanie" konkretnych bitów, potem klepanie całych funkcji, dalej abstrakcyjnych obiektów, a teraz wchodzimy w etap inteligentnego promptowania w LLM


Zysk netto zdecydowanie jest na plusie (bo rośnie poziom abstrakcji "automatycznie rozwiązywanych" problemów), ale praca cały czas jest. Skoro można wyciągnąć więcej efektu z jednej osoby to i więcej firm zatrudnia tą dodatkową osobę. A skoro więcej firm zatrudnia, to kolejne muszą kogoś zatrudnić aby w ogóle z nimi sensownie konkurować, itd.

To konkretne zapytanie rzuciłem spodziewając się efektu, ale też z myślą o dalszych krokach w karierze. Jeśli tutaj jednak dostałbym sensowne odpowiedzi, to oznacza że czas bardzo poważnie przysiąść do aspektu bycia "gościem co tłumaczy technologię managementowi". Bo na razie to jednak głównie grzebię w samych sprawach technicznych. A tutaj byłby krok dalej, gdzie sprawy techniczne schodzą na dalszy plan. Ale nadal nie czułbym obaw o samo stanowisko.

@Aramil A my w robocie robimy naprawdę skomplikowane rzeczy z pomocą AI i szalenie pomaga - ostatnie 3msc zrobiliśmy porównywalną robotę co cały 2025 rok.

@Ragnarokk Ja też, LLM'y zamieniły mi długie godziny grzebania się w dokumentacji na "klepnij prompta i w godzinkę-dwie zweryfikuj efekty".
Wprowadzanie zmian konfiguracji, stawianie nowych usług, częściowo debug - to wszystko zdecydowanie zyskuje na wydajności. Ale dokładnie tak jak to napisałeś - AI pomaga. A niektórzy traktują LLM'y jak jakiegoś boga.

@Aramil No ja się czuję że z programisty stałem się Product Ownerem (jestem też nim, ale nie w tym rzecz :P). Piszę wypracowania co ma robić, potem pokazuje jak inne rzeczy są robione i efekty mnie jednocześnie cieszą i przerażają

@Ragnarokk No (nie)stety, tak jak pisałem wyżej rozwój oznacza coraz wyższe poziomy abstrakcji. Już teraz specjalista IT niekoniecznie musi wiedzieć co dokładnie się w tranzystorach dzieje. A za jakiś czas będzie musiał znać najnowsze trendy w snach o elektronicznych owcach

Zaloguj się aby komentować