pytanko do użytkowników pomotanych aut #4x4 , z tagu #offroad i #turystykaoffroadowa , czy wy tymi autami się przemieszczanie/użytkujecie je na codzień? na dojazdy do pracy, przejażdżki i wakacje? czy macie do tych celów inne samochody, a wasza #terenowka jest drugim, czy nawet trzecim autem w rodzinie? bo ja chyba juz powoli wymiękam. ostatnimi czasy zrobiłem sobie rachunek sumienia i wyszło mi, że więcej czasu poświeciłem na "budowę" tej bieda wyprawówki niż na jeżdżenie nią. nie liczę dojazdów do pracy. ale finalnie przez cały rok udało mi się spać w niej tylko 4 noce (i to nawet nie ciągiem). I biorąc pod uwagę spalanie, komfort jazdy i użytkowanie go na codzień (problemy z parkowaniem przez brak miejsca na szerokość na większości parkingów, ograniczenia wysokości (mam ponad 2m, co skutkuje ze nie mieszcze się w garażach) plus lpg które też mnie wyklucza z wielu innych parkingów) zastanawiam się czy jest sens go trzymać. Bo nie widzi mi się posiadam dodatkowych aut. Co prawda teraz takie dodatkowe mam, ale chce się ich pozbyć, bo musze ograniczyć zabawki i wydatki. Do tego mieszkam w dużym miescie i nie mam jak sobie naprawiać auta w swoim garażu ani też nie mam zbytnio miejsc parkingowych pod moim bokiem. Co z tego ze place za garaż jak nie mogę tam wjechać moim terenowym złomem XD. Serio ,uwielbiam jeździć tym moim złomkiem (jedyne auto które tak długo trzymam i które mi się jeszcze nie znudziło), ale tak chyba uczciwie podchodząc do tego tematu, to trochę to auto w moich rękach nie ma sensu. Tak właściwie to nei wiem po co tu to napisałem, chyba potrzebowałem przelać swoje mysli i watpliwości na "papier"