Pytanko do tych spod tagu #motocykle którzy kibla się nie brzydzą/brzydzili.

Dobrym pomysłem jest pakowanie się w jakiś starszy maxiskuter? Z tego co obserwuję to ten segment mocno się rozwinął, nowsze konstrukcje są trwałe, oszczędne, wygodne. Ze starszymi nie mam żadnego doświadczenia a niestety w przyszłym roku na zakup "świeżego" moto niestety chyba nie wyrobię.

#skutery

Komentarze (15)

Niczym się nie różnią od zwykłych Moto jeśli chodzi o sprawy techniczne. Nie licząc przekładni. Więc albo jeśli sprzedający pozwoli otworzyć skrzynię to zweryfikować stan paska itp najlepiej w serwisie.

Raczej unikać burgmana 650 chyba że już miał remont skrzyni robiony. Reszta modeli jest spoko. Nie licząc wynalazków pokroju GP800 i pochodnych Włoszek. W cholerę trwałe to Honda Silver Wing 400/600.


W starszy to znaczy jaki?

@SuperSzturmowiec no właśnie o Silver Wing myślałem, sporo jest tak plus minus 20 letnich. A jak na razie nie licząc początków na ETZ to ciągle same Hondy. Budżet mam nieokreślony, generalnie sprzęt ma być na rok, bo potem raczej wezmę ADV 350.

@Okrupnik no właśnie na co dzień mam 125tkę i nie oddam jej do śmierci, wspaniałe, tanie i oszczędne rozwiązanie. Ale to mój pierwszy skuter, kupiony nowy, więc nie wiem na ile trwałe są ich silniki/przekładnie etc. Niestety, w trasie troszkę brakuje mocy.

@jedzczarnekoty kilka lat jeździłem burgamenem 400. Dużo miasta. Dużo tras. I uwielbiałem go :) dużo miejsca w schowku pod siedziskiem. Do tego kufer 46 litrów i można naprawdę sporo zapakować.

@jedzczarnekoty chyba z 6. Trafiła mi się super sztuka. Oddałem w dobre ręce znajomemu. Jescze ze dwa lata nim jeździł. I to było od cholery radości. Trasa nad morze (wawa-Gdańsk) było grane raz w miesiącu. I to była przyjemna wycieczka. Jestem dość wysoki więc wygodna prędkość to było ok 120. Później szumiało (lubię kaski z podnoszoną szczęką, są wygodne w mieście ale nie są najcichsze).

Za to w mieście nie zauważałem korków. Rolki zmienione więc do 100 potrzebował małej chwili. A w mieście to duża wygoda.

@Astro to ja planuję na północ, ale do Wawki, z Podkarpacia. I poza takimi wypadami jakiś urlopowy trip. Ja póki co w otwartym jeżdżę, bo to jedyny który mi wszedł do schowka w małym skuterze. Ale na trasy wskoczy Arai Tour więc też nie jakiś super cichy - jedyny który mi leżał, a mierzyłem dziesiątki kasków. I 120 w zupełności wystarcza, nawet autem tyle śmigam autostradami.

@jedzczarnekoty 120 jest niestety nudne. W życiu nie myślałem że na dwóch kółkach można przysnąć. Ale prawie tak mi się zdarzyło jak jechałem do Rzeszowa. Dlatego na trasach przydałoby się trochę szybciej. Albo muzyka :) albo cokolwiek bo jednak szum kasku potrafi uśpić czujność na długiej prostej trasie.

@AndrzejZupa jakbym miał szukać wynalazków to Honda Gyro X, bez dwóch zdań. A tak bardziej poważnie to myślałem nad Hondą Silver Wing, tylko że są i 10 i 20 letnie.

Kolega kupił Silver Winga 125...duże toto i mega wygodne, zawias bardzo miekki. Na trasę też się nada, ale 100 km/h i koniec zabawy. To dobry wybór. Na pierwszym planie SW 125 - dużo większe od mojego kibla.

7f14874d-fd8b-409f-bcd5-0daba90762af

@AndrzejZupa a to akurat prawda, wziąłem sobie będąc na serwisie Forzę 125 na testy - 110 idzie, choć od stówki wolniej się rozpędza, 120 z bólem osiąga. Grunt że tira idzie w miarę wyprzedzić. Ale, plus w stosunku do mojego PCX to szyba i owiewka - było znacznie cieplej, bo dzień się trafił chłodny. Zobaczę, myślę że jak nie Silver Wing to Forza 125/300 się uda.

Zaloguj się aby komentować