
Ograniczenia w punktach selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK) coraz częściej wywołują frustrację mieszkańców. W wielu gminach w Polsce obowiązują limity, dopłaty i wymogi formalne, mimo że mieszkańcy płacą za system gospodarki odpadami. Posłowie interweniują, a Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada zmiany. Tymczasem rośnie ryzyko powstawania dzikich wysypisk, których usuwanie kosztuje miliony złotych.
Trwa dyskusja nad zmianami przepisów o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Część z nich dotyczy punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, czyli tzw. PSZOK-ów. O poprawę ich działalności i poszerzenie sieci apelują m.in. posłowie. W interpelacjach pytają, co planuje ministerstwo, by mieszkańcy nie musieli pokonywać dużych odległości lub stać w kolejkach do oddania domowych resztek. Problemem stały się nie tylko odpady po remontach czy wymianie wyposażenia mieszkania, ale też m.in. tekstylia, których obecnie nie można wyrzucać do domowego kosza.
Czytaj więcej na Prawo.pl : https://www.prawo.pl/samorzad/pszok-ograniczenia-w-gminach-2026-mieszkancy-placa-i-nie-moga-oddac-odpadow,1545368.html
#wiadomoscipolska #gospodarkakomunalna #odpady #recykling #pszok