Przysięgam, że nie jadłem lepszej wędzonej ryby z marketu niż biedronkowy łosoś marinero wędzony na zimno produkowany przez Suempol (o ile dobrze pamiętam)

Perfekcyjna konsystencja i aromat dymu bukowego. Czasem tylko za grubo kroją plastry. Nie ma tygodnia bym tego nie kupił.


#jedzenie #biedronka #dieta

Komentarze (11)

@Michumi panie, nie po to mam rogala żeby reklamy widzieć, ale kiedy spróbowałem wędzonego łososia z biedronki firmy Suempol to nie chcę już jeść innych wędzonych ryb

@AdelbertVonBimberstein kupuje sobie słoik sardynek czy tam szprot taki co są tak ładnie poukładane oleju rzepakowym wędzone do tego twaróg łyżka majonezu i robię taką pastę do tego pieprzu Sól. Nie wiem ile kilogramów tego Zeżarłem w ciągu ostatniego roku a w lodówce czeka na kolejną partię

@AdelbertVonBimberstein mam pierdolca na punkcie paprykarza bo ma relatywnie niską ilość węglowodanów jadłem chyba wszystkie jakie są na rynku a najlepsze dwa jakie w życiu jadłem to w Ustroniu Morskim sprzedają taki własnej roboty i taki co mój tata zrobił sam wedził z ryby

@Michumi xd przecież to najgorszy syf pod kątem zdrowotnym, hodowany jak najtańsze kurczaki. Jeżeli lubisz łososia to szukaj dzikiego, często oznaczanego jako pacyficzny.

Zaloguj się aby komentować