Przypomniala mi sie smieszna historia z wypokiem w roli glownej.


Pracowalem jakis czas na statku, ktory byl zakontraktowany dla holenderskiego marwoja. Testowali u nas rozne sprzety, ktore potem mieli uzywac na swoich okretach (badawcze sprzety, hydrograficzne, itp). Czasami tez byly rozne cwiczenia typu odbijanie statku, czy prawdziwe sytuacje jak sciganie statku z koka,, ktory wchodzil do portu w rotterdamie.


W kazdym razie pewnego razu po skanowaniu dna w pewnym miejscu okazalo sie, ze znalezli jakas lodz podwodna i wstepnie po ksztalcie kadluba mogl to byc nasz orp orzel. I ja glupi napisalem cos typu, ze chyba znalezlismy orla i jakis debil podjebal mnie holendrom o nastepnego dnia dostalem zjebe xD


#barteknamorzu #marynarz #pracbaza #statki #ciekawostki

70fc47b6-3573-400b-a58c-d2891c7ef714

Komentarze (21)

@bartek555 Kiedyś gdzieś czytałem, że statki towarowe, czy jak one się tam fachowo nazywają, zabierają też czasem paru pasażerów. Czy to prawda? Jeżeli to prawda, to co oni robią w czasie rejsu, szwendają się po statku,?

@TrzymamKredens Też słyszałem takie Urban legend, że podobno biorą ludzi na pokład, bo w sumie i tak mają masę miejsca, żarcia w bród, a na morzu podobno możne dopaść niezła chandra.


W sumie to nie wiem ilu teraz jest ludzi w załodze takich kontenerowców, ostatnie co słyszałem to 15-30 osób, ale to przed akcją z piratami było.


No jak na moje, to marynarze na morzu są bardzo wygłodniali. A jak jest ochota ....

Zaloguj się aby komentować