Przypomniał mi się żart:

Niemowa dowiedział się że istnieje ktoś kto może nauczyć go mówić. Z informacji wynikało, że musi udać się do sąsiedniej wsi i skrupulatnie wykonać polecenia znachora. Gdy dotarł na miejsce, drzwi otworzył, wysoki i potężny "Afroamerykanin" który kazał mu opuścić spodnie i wypiąć tyłek. Oczywiście zerżnał go.

- Aaaaaaa wrzeszczał niemowa.

- widzisz, dziś A, jutro Beee, a za miesiąc pełnymi zdaniami będziesz gadać

#heheszki #pasjonaciubogiegozartu

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować