Przy projektowaniu wentylacji zastanawiałem się, czemu zazwyczaj wyrzutnia rekuperacji projektowana jest w ścianie budynku? Ano dla wygody, bo tak prościej.


A gdyby tak zrobić kominek wentylacyjny na dachu i spróbować zaprząc grawitację do roboty?


Tak też zrobiłem i chyba się udało. Przy wyłączonych wentylatorach jest wyczuwalny ciąg na wywiewach, w najlepszych przypadkach w granicach 0.2 m/s (granica zadziałania posiadanego anemometru).


Czyli jest perpetuum mobilae. Żeby się choć trochę wentylowało, nie trzeba włączać rekuperatora - smrody wyciąga ciąg w kominku wentylacyjnym. Jednocześnie wszystko idzie przez wymiennik ciepła, a wyciągnięte powietrze zastępowane jest świeżym, które w wymienniku się ogrzewa.


I tak trzeba rzyć.


#budowadomu #budujzhejto #rekuperacja

7b9cf85c-e504-43b2-864b-a76681ee4896

Komentarze (12)

@dez_ niee, obieg przez rekuperator jest niewymuszony, jak w grawitacyjnej, różnica temperatur. Tyle że oczywiście z b. małą wydajnością. Pewnie gdzieś ze 2-3% maksymalnej. I ze 20% tego co na najniższym biegu reku. Ale to już wystarczy żeby zaduchu nie było.


Oszczędności na prądzie w sumie prawie żadne, ale już na zużyciu wiatraków tak.

@kitty95 jeśli rekuperator masz gdzieś nisko i do tego czerpnia też jest nisko, to cug może się utworzyć, ale prędzej zrobisz sobie problem bo instalacja się za mocno wyziebi i zacznie się skraplac.


Wiem co mówię, zanim zamieszkaliśmy też myślałem że można ręku wyłączyć :)

@dez_ ale co ma się wyziębić jak normalnie przez wymiennik wszystko idzie?


Czerpnia jest ~4m niżej od wyrzutni. Jak tworzy się różnica ciśnień to ci powietrze zawsze przepłynie, nawet pod górę i naokoło. Żadnej filozofii w tym nie ma.

@dez_ może bypass miałeś załączony albo instalacja w nieogrzewanym strychu i nieizolowana, to tak. U mnie wszystko jest w przestrzeni ogrzewanej, a czerpnia izolowana. Nie ma miejsca na skraplanie.

Zaloguj się aby komentować