Dyskusja użytkownika inty
Przemyślenia od Mateusza Lecha:
Jastrzębie w rosyjskich siłach bezpieczeństwa sugerują, aby prezydent Władimir Putin zmienił dowództwo armii, ogłosił stan wojenny i rozpoczął powszechną mobilizację, donosi Bloomberg.
Putinowi proponuje się przejście do bardziej agresywnych działań na froncie w UA i odwołanie ministra obrony Szojgu. Szereg przedstawicieli służb specjalnych opowiada się również za dymisją szefa Sztabu Generalnego Gierasimowa i popiera żądania szefa Wagnera PKW Prigożyna.
Mając świadomość, że mobilizacja podkopie społeczne poparcie dla wojny i Putina, Kreml odkłada decyzję. Pod koniec marca z masowej rekrutacji do armii żołnierzy planowano łącznie dla 400 tys. osób. Zrealizowano tylko w nieco ponad 231 tysięcy osób.
Podstawa prawna dla nowego masowego poboru jest już gotowa. W kwietniu uchwalono ustawę o wezwaniach elektronicznych, która pozwala zakazać opuszczania kraju po prostu wysyłając zawiadomienie za pośrednictwem Służb Państwowych.
W czerwcu podpisano ustawę o podniesieniu wieku poborowego do 30 lat, co zwiększyło liczbę poborowych przez 2,3 mln osób. 18 sierpnia członek Komitetu Obrony generał-porucznik Wiktor Sobolew powiedział , że „nie należy spodziewać się mobilizacji”, a pogłoski, które pojawiły się w kanałach Telegramu, są „100% farszem”.
Tradycyjnie nie należy wierzyć Rosjanom w nic, no chyba że zaprzeczą. I teraz garść informacji dodatkowych poza Bloombergiem.
Rosyjska gospodarka ma potężne braki w siłę roboczej o czym piszemy. Nie ma walut do stabilizacji rubla poza Juanem.
Stopy procentowe uchwalone na 12% zabiją tych których inflacja jeszcze nie dobiła. A firmy naftowe?
Raz, że zaraz będą musiały odsprzedać walutę która zbierają na handlu za granicą. Dwa spadki obrotów.
Duża mobilizacja położy na pewno gospodarkę rosyjską na łopatki. Ale... W sumie i tak zmierzają w tym kierunku. A mają szansę zastraszyć świat. I wygrać jakiś krzywy kompromis. Więc ja bym się wcale nie zdziwił, gdyby posunęli się do takiego rozwiązania i zerwali plaster jednym ruchem. Wielka mobilizacja. Wielkie hasła. Może zachód się wystraszy?
W sytuacji takiego konfliktu jaki obserwujemy Ukraina ma kroplówkę finansową z zachodu. A Rosja bardzo niszczy swoją gospodarkę. Obie strony bardzo tracą, ale Rosja to 1,7% całego PKB w 2022 świata w $. (I to przy mocnym rublu były dane). Obecnie rubel jest 40% niżej, wpływy są z surowców niższe o ponad 40%, a jedyne co się teraz dzieje to przepalanie oszczędności tak Państwowych jak i obywateli.
Po drugiej stronie tunelu nie ma światełka. Nie ma kasy na interwencję, podbijanie stopy % zniszczy społeczeństwo, tak zresztą jak ukryta inflacja. Powrotu do handlu z Europą nie będzie na taką skalę. Więc czeka ich skarłowacenie gospodarcze. Może więc taki jeden zamaszysty ruch na zasadzie. Wszystko albo nic!
https://twitter.com/MattLech23/status/1693289494298898725
#wojna #ukraina #rosja