Przemysław czarnek zapowiedział demontaż fotowoltaiki na swoim domu - to już wiemy wszyscy. Za to nie wszyscy wiemy, że dziś dodał warunek "jak mi się zwróci".


Czyli jednak się opłaca, a kandydat na premiera jest zwyczajnie rozrzutny i nie zna się nawet na budżecie domowym.


#polityka

Komentarze (9)

@maximilianan
"Fotowoltaikę zamontowałem chyba pięć lat temu, kiedy w naszej gminie był program z dofinansowaniem. Zapłaciłem za to 8 tys. 100 zł, płacąc za energię wówczas jakieś 2 tys. – 2,5 tys. zł rocznie. Po zamontowaniu fotowoltaiki płaciłem za energię 1 tys. — 1,2 tys. zł rocznie"


"To ile muszę czekać, żeby mi się zwróciło 8 100 zł z tej fotowoltaiki?"

Ach ta matematyka..

@zuchtomek jeśli to prawda to naprawdę tegi z niego umysł. Jakim cudem na starych zasadach w ogóle płaci za prąd przy takim zużyciu?!

@zuchtomek zamontowałem panele w 2022 za 26tys, za prąd nie płacę w zasadzie nic (a do tego dogrzewam się klimą żeby zużyć nadmiar - stare zasady), inwestycja miała zwrócić się w 8lat, ale z racji wzrostu cen prądu myślę że jestem już blisko. Jeśli Czarnek prywatnie podejmuje tak bezmyślnie decyzje to jak ma być dobrze w tym kraju? (pytanie do zwolenników pis)

Czyli jak panele by się zwróciły i zaczęły zarabiać to on by wtedy je zdemontował? To jest ten słynny zdrowy tradycyjny rozsądek?

Zaloguj się aby komentować