Komentarze (12)

@bartlomiej_rakowski Wiesz kiedy jadłem najsmaczniejszą kanapeczkę z tyrolską? Była smaczniejsza od wszystkich kanapek jakie jadłem.


Po mojej pierwszej i jedynej udanej wspinaczce na wyższą górę. Smakowała jak złoto z sagą z termosa gdy wokół wiatrem pizgało na szczycie.


Do tej pory jak widzę takie jedzonko to mnie smak na taką kanapeczkę bierze.

@Dalmierz_Ploza No nie dziwię Ci się bo dokładnie tak jest. W plenerze też całkiem inaczej smakuje. Nie da się tego odtworzyć w warunkach "domowych". Też miewam takie flashback np. z dzieciństwa po namiotem, ooo np. taka turystyczna konserwa na chlebku z jakiegoś GSa i z pomidorkiem posolone i obrany ogóras gruntowy do gryzienia, robione na kolanie i woda grzana na herbatkę z kuchenki turystycznej (butla gazowa 5kg - coś co dzisiaj "zakazane", ehh.. komu to przeszkadzało).

Zaloguj się aby komentować