Prefabrykacja wraca do gry. I nie ma już nic wspólnego z wielką płytą

Nowoczesna prefabrykacja ma przyspieszać budowę mieszkań i podnosić jakość, a jednocześnie obalać skojarzenia z wielką płytą. O tym, co zyskują gminy, SIM i TBS, mówi Tomasz Seremet, prezes zarządu Pekabex BET S.A.


W Polsce prefabrykacja wciąż budzi skojarzenia z wielką płytą. Co konkretnie mówi pan osobom, które obawiają się powrotu do tamtej jakości i estetyki budownictwa?


Tomasz Seremet, Prezes Zarządu Pekabex BET S.A.: Osobiście nie używam tego sformułowania i nie ukrywam, że i we mnie budzi ono złe skojarzenia. Porównywanie współczesnej prefabrykacji do wielkiej płyty jest nieuzasadnione i nieuprawnione.


Dzisiaj mamy do czynienia z zupełnie innym poziomem zaawansowania technologicznego. Zarówno rozwiązania, materiały, procesy projektowe, jak i wykonawcze sprawiają, że jesteśmy o wiele dekad dalej.


Dzisiejsza prefabrykacja opiera się na produkcji elementów w kontrolowanych warunkach w fabrykach, co pozwala nam właściwie do zera ograniczyć błędy wykonawcze. Co ważne, kontrolowanie jakości odbywa się podczas całego procesu produkcji: od projektowania do samego wykonawstwa. [...]


#wiadomoscipolska #budownictwomieszkaniowe #materialybudowlane #wywiad #portalsamorzadowy

Komentarze (4)

@Mr.Mars Ziomek w Szwecji na betoniarni pracował i robił odlewy całej łazienki - już z gotowymi przepustami na rury, gniazdkami etc.
Po wyschnięciu inna ekpia kładła od razu płytki i biały montaż i taka gotowa łazienka sobie jechała na budowę

Zaloguj się aby komentować