Komentarze (5)

@RACO w Warszawie to jakoś zniknęło, ale jeszcze z 10 lat temu, to normą był mały Cygan z akordeonem w tramwaju. Nie wiem, co się wydarzyło, że nagle się gdzieś rozpłynęli. W każdym razie bardzo dobrze, że do tego doszło.

@WatluszPierwszy tu też było spokojnie przez kilka lat. Ostatni cyganie zrobili sobie ognisko na obozowisku że 3 wozy bojowe musiały podjechać i gasić. W centrum miasta...

W 2012 wracaliśmy z grania tramwajem i wpadły właśnie takie cyganuchy. Mieliśmy kupę sprzętu i ich zagłuszyliśmy, cygany się ewakuowały na następnym przystanku, a nam bili brawo;)

Zaloguj się aby komentować