Pozdrawiam wszystkich hejtowiczów gotujących posiłki z wyprzedzeniem!

W tym tygodniu wjeżdża wołowina w pikantnym sosie pomidorowo-cukiniowym. Do tego makaron tagiatelle, wszystko posypane tartym serem cheddar (nie załapał się do zdjęcia).

Smacznego!

#jedzenie #gotowanie

3cb17ef5-0621-4a0d-a927-2ef6a8b2260b

Komentarze (11)

@cweliat Jedno i drugie - wygoda jest niesamowita. No i takie samodzielne gotowanie to spora oszczędność pieniędzy, a i mam co zrobić z warzywami z ogródka

@viollu gotuję tylko dla siebie. Większość dań jem dwa dni pod rząd, zwykle wychodzi trzy lub cztery porcje to albo lodówka po dniu przerwy na coś innego (frytki i ryba z piekarnika np) albo gotuję coś innego po dwóch dniach i przeplatam. Zresztą zwykle jakieś mięcho z sosem można swobodnie z makaronem lub ryżem ogarnąć, gnocchi albo nawet i z chlebem/bagietką - więc to samo nie jest takie samo.

W tym wypadku to ja bym nie gotował makaronu na 4 dni, sam sos z mięsem i makaron na świeżo. Poza tym wszystko cacy to już nie te czasy, że babcie czy matki w domu z żonami i codziennie coś innego bo miały czas gotować.

Też gotuję na kilka dni, ale tylko sos itd. Makaron zawsze rano albo na wieczór przed dniem spożycia. Nie wyobrażam sobie jeść makaron czy ryż po 2 albo 3 dniach.

@dolcetto zawsze i wszędzie w niedzielę wieczór gotowanko na 4-5 dni. Nie rozumiem ludzi, którzy tak nie robia.

Zaloguj się aby komentować